warte uwagi

Paradoksy ludzkiego życia

najgorsze-stylizacje-2012-3

 

Człowiek to korona stworzenia. Istota rozumna, cielesno – duchowa, społeczna. Odmienna od pozostałych stworzeń. Od zwierząt różni się specyficzną budową ciała, oraz rozwiniętymi funkcjami mózgu, dzięki którym myśli, przeżywa, wyraża swoje uczucia. Różne czynniki wewnętrzne i zewnętrzne tworzą go, kształtują. Narodowość, kultura, wychowanie, rasa, religia, wykształcenie, umiejętności, światopogląd, temperament…. Cudowna jest ta różnorodność ludzka, indywidualność i piękno każdego z nas. Zostaliśmy wywyższeni , postawieni ponad wszelkie inne istoty żyjące, a więc obdarzeni błogosławieństwem, uprzywilejowani. Jesteśmy powołani do wielkości, do chwały! Jesteśmy zaprogramowani na rozwój, szczęście , sukces i spełnienie. Zostaliśmy w pełni uposażeni we wszystko co potrzebne, by takie właśnie nasze życie było. Ale – niestety… Człowiek, choć bez wątpienia wspaniały – nie jest wolny od skaz, słabości, błędu. Daleko mu do ideału. Miał być doskonałym arcydziełem, odblaskiem samego Boga, lecz nie jest. Zawdzięcza to samemu sobie. Ale tym razem wątek biblijny pominę , lub ewentualnie zostawię nań więcej miejsca w komentarzach. Póki co – skupię się jedynie tylko i wyłącznie na moich własnych , ograniczonych przemyśleniach.
Tak jakoś naszło mnie dzisiaj na małą refleksję, którą można by zamknąć określeniem ludzkie paradoksy. Mam na myśli takie postawy i zachowania, które przeczą naszemu człowieczeństwu, czyniąc zeń karykaturę. Nie da się ukryć: żyjemy w świecie pełnym sprzeczności. Dzieci chcą szybko dorosnąć. Dziewczynki bawią się w dom, stroją w damskie ciuchy (nierzadko podkradając mamie szminkę z torebki), próbują chodzić w szpilkach. Ale kiedy dzieci podrosną i wiedzą już, o co w tej dorosłości właściwie chodzi – chciały być młodsze, gdyż wtedy byłyby wolne od zobowiązań, odpowiedzialności za własne życie. Młodzież uczy się, zdaje egzaminy, a mimo dwóch fakultetów i dyplomu magistra – ma status bezrobotny . Alternatywą , by nie pierdzieć w stołek w domu i nie umrzeć z nudów – jest rozdawanie na ulicach ulotek informujących choćby o kursach językowych lub szybkich pożyczkach. Sama od tego zaczynałam. Jestem po ekonomiku: rachunkowość, kadry, płace, zarządzanie kadrami, niemiecki średnio-zaawansowany. Wykształcona zatem nie najgorzej. Cóż z tego, kiedy pracy w zawodzie nie ma. Dlaczego?. Bo pracodawca oczekuje od młodego człowieka SZUKAJĄCEGO PRACY minimum 3-letniej pracy w zawodzie, doświadczenia i dwóch języków obcych perfect. Urząd ofert dla mnie nie ma, zatem szukam na własną rękę. Pukam od jednej firmy do drugiej błagając o nieodpłatną możliwość odbycia u nich stażu, a ci na to: nie, dziękujemy. To przykład z mojego życia. Wy z pewnością moglibyście przytoczyć bez liku swoich. Ostatecznie pracuję, co uznaję za prawdziwy cud. Za pracą uganiałam się bowiem 7 lat.

 
Żyjemy w kraju katolickim, wyznaniowym. Jednak tylko z nazwy. Dla wielu deklarujących się jako wierzący – wiara w Boga, Jezusa – nie przeszkadza uprawiać jogę , czy stawiać sobie tarota. To przecież niewinna rozrywka. Bardziej niż Bogu – ufamy wróżce. Urodziłam się 13 – go i w dodatku w piątek. Zatem już dawno powinnam palnąć sobie w łeb, bo to przecież taka pechowa data. Zapewne dlatego mam w życiu pod górkę. Są tacy, co uchodzić mogą w naszych oczach za niezwykle pobożnych i bogobojnych ludzi. Chodzą do Kościoła w niedzielę, a nawet i w dni powszedni. Jednak w zaciszu ich czterech ścian toczą się prawdziwe dramaty: alkohol, przemoc fizyczna i psychiczna, zastraszanie, więzienie. Sąsiedzi słyszą, a udają głuchych. Ich zdaniem to okropnie złe, ale nie zareagują. W końcu to nie ich sprawa. Bywa, że dopada nas miłość przez wielkie M, bierzemy ślub. Pierwszy większy kryzys i staramy się o unieważnienie małżeństwa. To teraz takie modne u młodych…

 

A skoro już o modzie mowa…dlaczego by nie wspomnieć o paradoksach i w tej dziedzinie życia? Ja muszę się wam przyznać, że jestem bardzo nie modną kobietą. Jak większość kobiet lubię zakupy. Jestem estetką, więc szukam pięknych rzeczy. Uwzględniam podczas wyboru także jakość i cenę. I tak przykładowo – wchodzę do galerii handlowej i rzuca mi się w oczy kawał czegoś jakby szmaty, która kosztuje nawet 250 zł. :). Prawdziwa okazja! W ogóle a propos mody – ubolewam nad losem modeli. To, co z nich się robi, woła o pomstę. Sami zobaczcie ( źródło: najgorsze męskie stylizacje)

 

 

najgorsze stylizacje 2012 4

 

 

Wszelki komentarz co do powyższego zdjęcia – zbędny. Żyjemy w czasach, w których baba chce być facetem, a facet kobietą. Feministki dawniej – walczyły o wiele słusznych rzeczy. O społeczne i polityczne równouprawnienie. Ich sposób działania okazał się skuteczny. Obecne feministki robią z siebie (i kobiet w ogóle) idiotki, kompromitując się totalnie, a co gorsza – nawet nie zdają sobie z tego sprawy! Przykład? Choćby osoba Magdaleny Środy, której nie trawię. Co jakiś czas w sieci przetacza się fala oburzenia odnośnie jej wypowiedzi. W otoczeniu znana jest jako etyk, co nie przeszkadza jej w rozważaniach dotyczących zabijania ciężko chorych, narodzonych dzieci. Środa ma także ogromną wiedzę na temat wojska, którą rzecz jasna się podzieliła:

– Pokraczne czołgi, falliczne karabiny, sztywni chłopcy w sztywnych mundurach, kretyński krok defiladowy… Budzi to z jednej strony moją odrazę, tak jak budzi ją każda przemoc, śmierć i zniszczenie, z drugiej strony ma to w sobie wiele komizmu: dorośli faceci na trybunach prężą pierś, zachwyceni swymi chłopczykami i bronią do zabijania – napisała na Facebooku Magdalena Środa.

 

 

Nie wiem, czy to bardziej żałosne, czy śmieszne. A co tam panie słychać w polityce? Ha! tam to dopiero paradoksów znajdziemy. Największym z nich jest chyba fakt, że pchają się do polityki głównie ci, co mają siano zamiast mózgu. Każde działania, wypowiedzi medialne, czy wreszcie ustanawiane prawa – zdają się to potwierdzać. Niestety. Politycy raz po raz fundują nam kolejne buble prawne. I tak – jak dzieliłam się już na pewnym blogu – choćby kwestia Sprawiedliwości – Temidy. Prosty przykład: Osoba, która ukradła z braku środków do życia zostanie bardziej surowo ukarana, niż fałszerze, wyłudzacze czy ktoś kto regularnie nas okrada (choćby piramidy finansowe i trefne oferty pożyczek/ kredytów). Stawianie pomników upamiętniających ofiary katyńskie, czy wybór wykonawcy Pomnika p. Prezesa jest o wiele ważniejsze, niż chociażby służba zdrowia, komunikacja miejska, miejsca pracy dla młodych, system emerytalny itp. To, co w normalnym państwie powinno być priorytetem – u nas jest na szarym końcu.

 

Teoretycznie – mamy prawo do prywatności, tj. brak cenzury. W praktyce – inwigilacja totalna. Także w sieci. Jakieś małżeństwo nie może się stać rodziną adopcyjną dla jakiegoś dziecka (gdyż kobieta zajść nie może). Tymczasem inna kobieta albo swoje maltretuje, wyrzuca na śmietnik, albo podrzuca do OKNA ŻYCIA. Lekarz…taki szlachetny zawód, z misją: Leczyć, ratować życie. Można by rzec – prawdziwy bohater. Szkoda tylko, że nierzadko to ratowanie zamienia się w mordowanie (aborcje, eutanazje). To lepszy biznes. Przysięgę Hipokratesa (przeczytajcie ją w necie, proszę!) można wywalić z pamięci. W końcu to tylko słowo, aborcję zaś zawsze można pokazać światu jako akt miłosierdzia wobec cierpiącego, czyn jak najbardziej na miejscu….Taka Dulskiej moralność. Paradoks? Jeszcze jaki! I jeden drugi goni.
W kulturze , świecie mediów, prasie – też ich sporo. Ja podam jedynie jeden – bo post i tak już urósł do rozmiarów niebotycznych. Ostatnio głośno o Andżelinie i Bradzie. Nie, tym razem nie o rozwodzie, a o problemach z dziećmi. Siloh, jedna z ich córek – chce być chłopakiem. (info z lipca). Noszz Boże, widzisz to wszystko i nie grzmisz. Nie pozwala sobie zapuścić długich włosów, wybiera dla siebie chłopięce ubrania – takie, jakie noszą jej starsi adoptowani bracia, Maddox i Pax . Rodzice zgodzili się, by Siloh przeszła kurację zmiany płci. Dziewczynka ma niebawem rozpocząć procedurę hormonalną… Dla mnie osobiście – tragedia. Pomieszanie z poplątaniem. Jak ten świat by wyglądał, gdyby wszyscy decydowali się na zmianę swojej płci? Nasz gatunek jest naprawdę mocno zagrożony. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że idziemy ku upadkowi. Proces odczłowieczania człowieka – postępuje.
Czy jest dla nas ratunek? Czy mamy szansę powstać z resztek naszego człowieczeństwa, odzyskać naszą godność i piękno? Mam nadzieję, że tak. W każdym razie – powinniśmy o to walczyć każdego dnia. Nie dajmy się zwariować, ogłupić jakąś nową modą, której ukryty przekaz brzmi: „jesteś normalny, jesteś sobą? jesteś nikim!”. Nieprawda! Jestem człowiekiem, kobietą, istotą rozumną, wolną. Jestem koroną stworzenia. Jestem stworzona idealnie. Jestem kobietą idealną w swej niedoskonałości. Kocham siebie. Uwielbiam swoją kobiecość, swoje życie, które każdego dnia przynosi coś nowego. Nie muszę i nie chcę dopasowywać się do jakiś głupich trendów. To ja będę przecierać szlaki, wyznaczać nowe trendy, lansować tylko to, co naprawdę wartościowe i dobre. Nie pozwolę z siebie zrobić karykatury człowieka! Bo człowiek – brzmi dumnie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s