kobieco

SOUL MATE, CZYLI BRATERSTWO DUSZ

Korzystając z prawie dwugodzinnej przerwy w zabiegach, pisze ciąg dalszy moich obecnych wydarzeń i przeżyć. Łatwo nie będzie, bo dzieje się dużo i naprawdę nie wiem od czego właściwie zacząć. Przyjeżdżając tutaj byłam pełna obaw i negatywnych myśli : jak ja wytrzymam te trzy tygodnie,  otoczona seniorami , odcięta od rodziców i przyjaciół .Tymczasem okazało się, że na turnusie nie brakuje także osób w moim wieku a nawet młodszych. Z większością zdążyłam się już zintegrować. Wieczorami spotykamy się w sanatoryjnej kawiarni i fundujemy sobie nawzajem sporą dawkę śmiechu. Lecą takie teksty, że głowa boli. Kilku mężczyzn wysyła mi sygnały swojego zainteresowania moją osobą, lecz ja to ignoruję. JEST to miłe, nie powiem. Jednak ubiegł ich wszystkich ów KTOŚ i muszą się z tym pogodzić. Nawiasem mówiąc – zdążył odwiedzić mnie dwukrotnie, czym sprawił mi wielką radość….

Im bardziej go poznaję, tym bardziej jestem zdumiona. Nigdy nie przypuszczałam, że mogę spotkać kogoś, z kim łączy mnie nie tylko ta sama pasja, ale także życiowe doswiadczenia, upodobania czy priorytety. Wystarczy wymiana spojrzeń by wiedzieć, co kryje się w naszym wnętrzu. Zupełnie, jak byśmy robili sobie nawzajem ekg naszych serc. Brzmi to niewiarygodnie nawet dla mnie, ale tak właśnie jest. Mogłam po raz kolejny przekonać się o tym wczoraj. Było to dla mnie doświadczenie tak mocne, że w mojej głowie pojawiła się myśl: ”minęłaś się z powołaniem dziewczyno”. Momentami mam wrażenie , że wiele par z kilkuletnim stażem  – nie zdołało się aż tak dobrze poznać  jak my.

Kiedy tak analizuję te wszystkie sytuacje- nasze spotkania, rozmowy – myślę sobie: ” nossszz nie ma na to wszystko innego wytłumaczenia jak braterstwo dusz. ” Już podczas mojego pierwszego z nim spotkania coś poczułam. Potem okazało się , że mamy wiele wspólnych tematów , świetnie mi się z nim rozmawia. Nawet poczucie humoru ma takie samo. Dopiero niedawno nasza relacja zaczęła nabierać rozpędu , a ja mam wrażenie , że znamy się jak łyse konie. Z mojej strony dochodzi także wyczuwanie jego emocji i potrzeb na odległość, co jest dla mnie po prostu kosmiczne. Nie rozumiesz dokładnie dlaczego, ale pojawia sie myśl ” tęskni / ma problem/ jest zestresowany,smutny/ chciałby pogadać lub dostać od ciebie ciepłego smsa itp.”  Po prostu nadajemy na tych samych falach energii. Nasze spotkania – jeśli do nich dochodzi – zawsze są ciekawe i pełne radości. COŚ TAKIEGO ZDARZA MI SIĘ PO RAZ PIERWSZY I JEST TO PO PROSTU MEGA-CUDOWNE. Życzę Wam, byście doświadczyli czegoś takiego. By życie postawiło na waszej drodze BRATNIĄ DUSZĘ.

 

23 myśli na temat “SOUL MATE, CZYLI BRATERSTWO DUSZ

      1. Pani marzenia o miłości w dniu imienin mojej Mamusi. W dniu Jej święta. Teraz n pewno ma Pani orędowniczkę w Waszej miłości. Pozdrawiam,

        Polubione przez 1 osoba

  1. Znam ten ból, swego czasu (z powodów zdrowotnych) przebywałam niewyobrażalnie długo wśród obcych ludzi, bez rodziny. Na szczęście wszyscy chętnie się integrowali. To tam doświadczyłam, że ludzie mogą się zaprzyjaźnić ze sobą bez względu na różnicę wieku między nimi. Wspólna niedola bardzo ludzi zbliża, a niektóre znajomości kontynuuje się latami.
    Fajnie, że i Ty jakoś się odnajdujesz w tej niezbyt komfortowej sytuacji, ale panów wysyłających sygnały lepiej trzymać na dystans. Udają kawalerów, rozwodników i wdowców, aby tylko zaznać nieco wolności, coś na zasadzie psa spuszczonego ze smyczy, wykorzystując zaufanie kobiety.
    Trzymam kciuki za powodzenie braterstwa dusz. 🙂

    Polubienie

  2. Spedzilam sama w szpitalu z dala od rodziny 1.5 miesiąca. Był to ciężki czas, ale powiem Ci, że z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że dobry. Dużo się o sobie dowiedziałam dzieki temu i dokonała się naturalna selekcja ludzi wokół mnie. To dobro!
    Trzymaj się, sciskam Cię mocno! Bądź dzielna.
    Ps.
    Zazdroszczę znalezienia bratniej duszy.😛 bedzie dobrze😄

    Polubienie

  3. Mój komentarz będzie trochę zapobiegawczy… Chciałabym żebyś tylko dopuściła w swoich myślach taką opcję, że może to wszystko tylko kłamstwo i gra z jego strony. Wiem, że to dołujące co piszę, ale moje życie pokazało mi że udawać można nawet największą miłość która wydaje się spełnieniem naszych marzeń. Proszę bądź tylko ostrożna, choć wierzę, że u Ciebie na pewno wszystko będzie dokładnie tak jak powinno! Buziaki i powodzenia :* El

    Polubione przez 1 osoba

  4. To CUDOWNIE! 😀
    Nawet nie wiesz, jak się cieszę czytając ten tekst – co prawda trochę z opóźnieniem, ale oj tam 😉
    Czasem się zastanawiam nad tym zjawiskiem soul mate`ów – czy to faktycznie bratnia dusza czy „tak miało być”. Hmmm…nie umiem sobie wyobrazić innej rzeczywistości poza Dziubasową, więc chyba wszystko jest na swoim miejscu 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s