kontrowersyjne · life-style

Nowoczesne getto? czyli o nowo powstającym osiedlu dla ” katoli”.

 

Polen, Ghetto Warschau, Ghettomauer

Do powstania tego postu zainspirował mnie krótki news w jednym z programów informacyjnych dwa dni temu. Siedzimy sobie z rodzinką, rozmawiamy, żartujemy, gdy nagle na pasku telewizora widzimy tekst : Pod Krakowem powstaje osiedle tylko dla wierzących. Działkę pod domy znaleziono „dzięki modlitwie”. Myślę sobie: „no pięknie… znowu zacznie się nagonka na Kościół , księży oraz dzielenie społeczeństwa na jaśnie oświeconych intelektualistów oraz oszołomów/religijnych fanatyków/ pisiorów. Idealny temat na Święta, nie ma co! :). Jak relacjonował nam dalej dziennikarz z typowym sobie profesjonalizmem i obiektywizmem – wspomniane osiedle ma powstać w położonej 11 km od południowej granicy Krakowa wsi Krzywaczka. „Osiedle Fatimskie” (bo tak będzie się ono właśnie nazywało) to inwestycja pana Andrzeja Sobczyka, znanego producenta i dystrybutora filmów chrześcijańskich w Polsce ze Stowarzyszenia Rafael. Jak powiedział portalowi KRKNews.pl, na pomysł stworzenia „świętego osiedla” wpadł już w czasach młodości, zaś działkę pod jego budowlę udało się znaleźć dzięki modlitwie. Wszystkie domy zdążyły już znaleźć chętnych. Jak się jednak można z łatwością domyślić – pomysł budowy spotkał się z ostrą falą krytyki ze strony ludzi niewierzących, co wcale mnie nie dziwi. Jezus także był znakiem sprzeciwu, wzbudzał skrajne emocje i wszyscy dobrze wiemy, jak to się skończyło. Pomysłodawcy owego projektu zarzuca się choćby to, że tak naprawdę promuje budowę getta, dzieli ludzi na tych lepszych (wierzących ) i gorszych (niewierzących). Efektem tego będzie izolacja jednej grupy od drugich…Niezwykle zaskakująca jest ta troska ze strony „niewierzących”. Na co dzień bowiem to właśnie ci „niewierzący” plują jadem na tych „wierzących oszołomów” (a więc na mnie także). Zwykła faryzejska obłuda, czy rozdwojenie jaźni?. Ostro? Nawet jeśli, to szczerze.

Zarzut, jakoby owo osiedle miało być gettem – jest dla mnie z kosmosu wzięty. Po pierwsze – takie nowoczesne getta, o które tak się awanturują w dobrej wierze hejterzy – już są. Tak! są!. Jest ich cała masa i będzie jeszcze więcej. Ludzie, otwórzcie oczy. Rozejrzyjcie się wokół, przypatrzcie, jak się teraz buduje: niby budynek przy budynku, ale każdy odgrodzony od siebie ogrodzeniem. Ja przykładowo nie mam jak śmieci wyrzucić, bo pojemniki z koszami ogrodzone są kratami. Jeśli nie wezmę ze sobą klucza to zwyczajnie ich nie wyrzucę. Ludzie żyją obok siebie, blok w blok, a nawet jeśli mieszkają w tej samej klatce -to zwykłego „dzień dobry” sobie nie powiedzą. Najczęściej nie wiedzą o swoim sąsiedzie totalnie nic. Bo i po co? Błogosławieni ci, którzy mieszkają bądź wychowali się w małych miejscowościach lub na wsi. Tam więzi międzyludzkie całkowicie nie zaginęły, a  żadna sprawa przed okiem sąsiada się nie ukryje :). Moim zdaniem, ludzie sami się odgradzają od siebie poprzez swój egoizm, chciwość, pychę i zamknięte serca, ogarnięte ciężką chorobą współczesnych czasów, jaką jest znieczulica. To, czy ktoś mieszka na wsi, w familoku czy na eleganckim osiedlu – w mojej ocenie nie ma nic do rzeczy.

To po pierwsze. Po drugie – mam wrażenie, że oprócz oczywistych manipulacji medialnych mających na celu podgrzanie atmosfery – wielu ludzi pomimo ukończonej edukacji – totalnie nie ma pojęcia czym właściwie jest getto. Nie mam wyższego wykształcenia, nawet nie jestem mocna z historii, ale nawet taki prosty człowiek jak ja wie, czym getto jest. Spokojnie, wykładu z historii nie będzie – sama bym przecież poległa 😀   Z  Wikipedii: Getto – odizolowana część miasta, przeznaczona dla zamieszkania mniejszości narodowej, etnicznej, kulturowej bądź religijnej, poza którą nie wolno tejże społeczności zamieszkiwać. Przykłady? Choćby czas II wojny ŚWIATOWEJ, kiedy to  władze okupacyjne tworzyły zamknięte i strzeżone dzielnice, w których przymusowo osiedlano ludność żydowską z danego terenu. Utworzenie gett było pierwszym etapem Zagłady Żydów, zaplanowanej i przeprowadzonej przez nazistów. Dlaczego o tym piszę? Bo tu właśnie obalam linię hejterskiego ataku: owszem, getto jest formą izolacji społecznej, jest to jednak izolacja PRZYMUSOWA. Trudno więc mówić o Osiedlu Fatimskim jako gettcie, gdyż ci ludzie po prostu chcą się tam osiedlić! Nie ma środka przymusu. Polecam wszystkim tym, którzy widzą sprawy inaczej , film PIANISTA. Zobaczycie i poczujecie różnicę.

 

 

 

 

Zmierzając pomału ku końcowi (bo nieźle się rozpisałam!) : popieram wszystko, co przyczyni się do większego dobra, budowania wspólnoty wartości.  Jeśli chodzi o ten projekt – niczego złego się w nim nie doszukuję. To może być naprawdę dobre miejsce dla tych ludzi, których myślenie według Ewangelii jest naturalnym, zwykłym sposobem życia. To miejsce to azyl dla małżeństw, które chcą mądrze , z miłością i bezpiecznie wychować swoje pociechy, by wyrosły one na dobrych, wspaniałych ludzi. Realizatorzy projektu jednogłośnie podkreślają, że nie chcą się oddzielać od ludzi wysokim murem, tworzyć jakiś własny, totalnie zamknięty świat. Wręcz przeciwnie: chcą się otwierać. Ewangeliczny przekaz jest jasny i konkretny: „idźcie na cały świat”.  Poza tym bez względu na wiarę czy jej brak, do miejsca zamieszkania nasze życie się nie ogranicza. W pracy, czy w szkole, w naszych środowiskach – spotykają się na co dzień wierzący z niewierzącym. Więc w czym problem do cholery ? (…).

Ps. na koniec mała ciekawostka, w postaci linku poniżej. Warto zobaczyć, jak to wygląda w innych częściach Europy.

https://tygodnik.tvp.pl/36590490/osiedla-dla-wierzacych-katolickie-getto-czy-azyl-dla-chrzescijan

 

46 myśli na temat “Nowoczesne getto? czyli o nowo powstającym osiedlu dla ” katoli”.

  1. Cóż Joasiu, czego to niektórzy Tfuuurca nie wymyślą.
    Getta!
    A niektóre osiedla dla nowobogackich, z murami i ochroną? Dla Kwaśniewskiej i Olejników ?
    A co go zamykania to z pewnoscia wielu takich jak „autor”chcialoby zamknąć to co im nie pasuje do tej światłej iewropy gdziekolwiek byleby nie musieć słuchać np. o tym że płód to człowiek. Tak samo jak larwa jest motylem☺

    Polubione przez 1 osoba

  2. Dzięki za wpis! Nie wiedziałem o tym. Mieszkam na zamkniętym osiedlu, odgrodzonym plotami i szlabanem i kodem do furtek. Nie znam sąsiadów z wyjątkiem paru i ochraniarzy i pani z apteki i „Żabki”. To bardziej dzielnica katolicka co też jest nie dobre. To raz, a dwa, pewnie część z tych osób należy pewnie do wspólnot, które mieszają im w głowach. Ludzie ze wspólnot traktują innych z góry.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Mnie zdziwiło sformułowanie „osiedle katolików” – wcześniej się z tym nie spotkałam. Nie wiedziałam, że coś takiego jest. Dla mnie to zjawisko nowe i ciekawe. Sama chętnie na tego typu osiedlu bym zamieszkała. Co w tym złego? Wszyscy chcemy, by żyło nam się dobrze. Popieram także budowanie osiedli dla niewierzących, biznesmenów , ubogich, itp. Dlaczego nie? Nie mam pojęcia, jacy konkretnie ludzie są przeciwko takiemu projektowi , jednak ich argumenty wcale mnie nie przekonują.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Zastanów się Joasiu, nie chodzi o to co myślisz tylko o manifestacje Twoich myśli. O coś co wprowadza kolejne podziały!
        Będąc dzikim zwierzęciem, wolałabyś mieszkać w zoo,w osobnej klatce dla Twego gatunku, czy w puszczy?☺

        Polubione przez 1 osoba

        1. Dzięki za wpis! Nie wiedziałem o tym. Mieszkam na zamkniętym osiedlu, odgrodzonym plotami i szlabanem i kodem do furtek. Nie znam sąsiadów z wyjątkiem paru i ochraniarzy i pani z apteki i „Żabki”. To bardziej dzielnica katolicka co też jest nie dobre. * ludzi miało być

          Polubione przez 1 osoba

  3. Dokładnie, to nie miejsce zamieszkania jest problemem, ale ludzka postawa. Niestety! zjawisko izolacji będzie postępować. Taka zasługa szeroko rozumianego postępu i nowoczesności. Już wyraźnie można zobaczyć, jak ludzkie więzi zanikają….Przykre to.,..

    Polubione przez 1 osoba

  4. Zamkniętych osiedli już i tak jest sporo i powstają nowe. Osobiście nie za bardzo podoba mi się ta idea – przykładowo w Warszawie trzeba omijać spore przestrzenie terenu, przez które kiedyś dało się swobodnie przejść „na skróty”, a teraz są szczelnie ogrodzone murem. Na takich osiedlach są problemy z odwiedzinami gości, z miejscami parkingowymi itp. I wszystko to dla złudnego poczucia bezpieczeństwa? Nie chciałabym mieszkać w takim miejscu, a już na pewno nie, jeśli kryterium byłaby wiara czy jakiś inny „wyznacznik”. Poglądy się powinno mieć w głowie a nie na osiedlu…

    Polubione przez 2 ludzi

      1. Tak, ale kryterium majątkowe a wyznaniowe to jednak troszkę różne rzeczy. Wiadomo, że za dobrą lokalizację czy wysoki standard mieszkania trzeba zapłacić więcej. Podobnie jest zresztą z ubraniami, samochodami, biżuterią, sprzętem itp. itd. – nie wszystkich na wszystko stać, zawsze coś będzie dla nas niedostępne ze względu na cenę.

        Polubienie

  5. Dla mnie także ta idea budowania w taki sposób jest nieco dziwna. Ale z drugiej strony każdy ma prawo mieszkać jak i gdzie chce. Nigdy nie dzieliłam ludzi wg jakiś kategorii (choćby wierzący – niewierzący) i dzielić nie zamierzam…Ale z powodu czegoś takiego jak ten projekt budowy robić raban? Niepojęte…Przecież w porównaniu z wszystkimi problemami w skali globalnej – to zwykła pier****a.

    Polubienie

  6. Na ten przykład na północy Włoch ludzie mieszkają dom w dom, nie ma płotów, bramek, dzwonków 🙂 W Czechach natomiast odniosłam wrażenie, że płoty są stworzone by pełnić funkcję dekoracyjną, tzn by wieszać na nich kolorowe kubki 😁

    Co do dzielnicy katolickiej to niby będą wśród swoich, ale zawsze trafi się jakiś fanatyk, który będzie psuł całą sielankę 😛 Zresztą w takim miejscu bałabym się, że jak nie pójde do kościoła bo pojechałam na wakacje to będę na językach całego osiedla, a takiego czegoś mocno nie lubie!:)

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Niby racja:D Są „katole” (znam taką jedną bogobojną osóbkę), która do dyskretnych nie należy. Próbuje, ale kiepsko jej to wychodzi z racji gadulstwa – a jak się dużo mówi, trudniej o kontrolę nad własnym językiem 😀 Plotki – rzecz ludzka, od tego nikt nie ucieknie, bez względu na rasę, wyznanie, poglądy itd. Kiedyś bycie na cudzych językach, plotkowanie – bardzo mnie wkurzało. Z czasem wrzuciłam na luz. Ludzie o czymś rozmawiać muszą, a jeśli to ja jestem tematem czyjejś rozmowy? 😀 Cóż….najwyraźniej mam ciekawsze i bardziej udane życie 😀 A co do wspomnianych Włoch oraz Czech: chętnie bym zobaczyła, jak mieszkają tamtejsi ludzie 🙂 Wtedy miałabym porównanie :). Ale wszystko jeszcze przede mną 😀

      Polubione przez 1 osoba

  7. Dla mnie budowanie tego typu osiedli jest bez sensu, to jakby dzielenie ludzi na lepszych i gorszych, na katolików i całą resztę i w pewnym sensie dyskryminacja wszystkich innych niż katolicy…

    Polubienie

  8. Rabanu robić nie zamierzam. Niech tam sobie każdy mieszka gdzie chce. Ja nie chcę mieszkać w blokowisku i nigdy nie zamieszkam, choćby mi zapłacili. Co do nagonki na katolików, mam swoje zdanie oparte na doświadczeniu. Niby 90% katolików a tyle zła wokół? Miałam kiedyś dwie koleżanki serdeczne. Obie głęboko manifestujące swoją pobożność. Celowo nie piszę wierzące, bo co sprzeczne z naukami Chrystusa pobożnością nie jest nie jest, a tylko manifestacją. Bo jak można chodzić codziennie do kościoła, codziennie przyjmować komunię, a chwilę po złorzeczyć i wyklinać bliźnich, czy wychodząc z mszy św. wyzywać pod kościołem od kur… koleżankę z którą się pokłóciła?
    W dodatku sama mając tryb życia delikatnie mówiąc rozwiązły. Mogłabym mnożyć przykłady ludzi, którzy co innego mówią, a co innego robią, ale po co? Za hej na katolikach winę ponosi w dużej mierze również sam Kościół, w którym olbrzymie pokłady hipokryzji i zła się ukrywa, lub tłumaczy i rozgrzesza. Nie był wolny od tego ukrywania i Jan Paweł II uznany świętym. I postawa Kościoła oraz wiernych, którzy zapominają, że Chrystus co prawda szedł do ludzi, ale nie nakazywał lecz nauczał, raczej dawał niż brał, a już na pewno nie mieszkał w pałacach. Otaczał się uczniami, nie zaś uzbrojonymi chuliganami krzyczącymi coś o Bogu i śmierci wrogom, sam raczej nadstawiał drugi policzek i pozwolił się ukrzyżować… Lokale z zakazem wstępu obywatelom o innym kolorze skóry, poglądach, czy religii? To pomysły osób powołujących się na religię niestety. Poza tym, takie osiedle to nie przypadkiem próba oddzielenia się od reszty? Co do getta – to nie do końca tak. Pierwsze getta zakładali Żydzi w celu odizolowania się od reszty społeczeństw (trzeba przyznać, że potrzeba izolacji była tu obopólna). Niemcy hitlerowskie wykorzystały je do planu zagłady, tworząc getta zamknięte, uzależnione od dostaw prądu, wody i żywności. To prawda, że Polacy nie znają historii. Nawet ci którzy usiłują tworzyć nową. Dowodem na to jest choćby zaproszenie do obchodów święta niepodległości słowackich narodowców. Słowacja, która zaatakowała Polskę w 39 bez wypowiedzenia wojny i była wspaniałym sojusznikiem Hitlera, tuż obok Węgrów – obecnie nasi najlepsi przyjaciele…

    Polubienie

    1. A pozatym? Wszystko ok?☺
      Uwielbiam.czytac ludzi którzy odnoszą się do winy wszystkiego i wszystkich, sami nie zauważając swej agresywnej i oceniajacej każdego (poza sobą) wypowiedzi. ☺

      Polubienie

      1. „Zagłosowałbym za partią, która dałaby dostęp do broni i zagwarantowała niewinność po usunięciu każdego odpowiedzialnego za skandaliczną rzecz (choćby wyroki sądowe…)” Mówi to panu coś? Jeśli to własnie jest efekt „pracy nad sobą w dążeniu do boskości” – gratuluję! Na takie właśnie sytuacje mamy trafne określenie: HIPOKRYZJA! Ja nie udaję świętoszkowatej, zawsze mówię „żem żmija” , ale żmija z zasadami, których nie traktuję wybiórczo. AMEN!

        Polubienie

        1. Nic mi to nie mówi, ani tak nigdzie nie napisałem, ani tak nie uważam! Bez względu na moje zdanie na jakiekolwiek tematy, zgadzam się- to jest hipokryzja tylko czyja?
          Natomiast wmawianie komuś jakichś wypowiedzi i zdania którego nigdy nie prezentował nazywa się zwykłym chamstwem. Mówi to Pani coś?
          I jeszcze jedno: perły nie są dla świń🐷mimo że kocham zwierzeta☺

          Polubienie

        2. Znalazłem : niejaki Phenix (l)k tak napisał do mnie, nawet tego nie czytałem! A teraz jakaś larwa przypisuje mu te słowa!
          A może to ja jestem jestem winien temu że powstało Dachau i Auschwitz?
          Istoto o kobiecych cechach zewnętrznych czas do lekarza!☺

          Polubienie

          1. Spokojnie, spokojnie! Rozumiem, że każdy z nas ma swoje doświadczenia i racje, ale możemy się nimi dzielić w KULTURALNY sposób, nie obrażając wzajemnie! Apeluję, bo jak widzę – między niektórymi „iskrzy”.

            Polubienie

            1. Jeszcze słowo! Żadne „doswiadczenia” nie uprawniają do oszczerstwa. A i zasad nie ma takich, które gdy się pomyliłeś zwalniają od przeproszeniem za pomyłkę.
              Ale to są właśnie ludzie którzy kwasy biorą za zasady😂

              Polubienie

          2. A gdzież to napisałam, że to pańskie słowa? Zacytowałam odpowiedź na pańskie pytanie na moim blogu, jako kolejny przykład hipokryzji bardzo zaangażowanego katolika. Choć na jego obronę, a znam go trochę, to były tylko puste słowa, bo chłopak naprawdę porządny. Zrobiłam to – przyznaję – nieco przewrotnie po cichu licząc na taką reakcję. Jednak organizmy proste są przewidywalne do bólu 🙂 a burak zawsze w końcu odsłoni prawdziwe oblicze. Szczerze mówiąc nie sądziłam, że człowiek który dosłownie jak hiena czytuje wszystkie komentarze – żeby nie przegapić okazji dokopania tym co maja inne zdanie – nie przeczytał odpowiedzi na zadane osobiście pytanie.
            Mój komentarz do postu Joanny nikogo nie obraża, ukazuje jedynie rzeczywistość. I udowodnił jedno.
            Osobie która nie posiada mózgu, nie pomoże żaden terapeuta, a ci co mają ze sobą problem najczęściej doszukują się go u innych i wszystkich wysyłają do lekarza. Cóż, ja przynajmniej mam z czym iść, jeśli zajdzie taka potrzeba. Dopiero dziś, bo mam swoje życie i ważniejsze sprawy niźli śledzenie bzdetów kogoś, czyje zdanie kompletnie mnie nie interesuje, zajmują mój czas.
            Cóż … Mam wiele możliwości spędzania ciekawie wolnego czasu, niekoniecznie – jak niektórzy – zaprzeczanie faktom oczywistym. Ale jeśli człowiek żyje pod kloszem i pustą banię pozwala sobie napełniać szambem – nie ma wielkiego wyboru. Po ludzku współczuję.

            Polubienie

            1. To się tak trzyma „kupy ” jak wypowiedzi Petru.
              No ale na takim POziomie abstrakcji to ja rzeczywiscie jestem zbyt ograniczony . Nooo, tak, brak mi mózgu 😂
              Daruj sobie geniuszko kolejne zastanowienie się przez trzy dni nad odpowiedzią. Przecież masz o wiele ciekawsze zajęcia, choćby domenie swoich kóz.☺
              Zresztą serdecznie je pozdrawiam, one by zapewne nie wpadły na taką prowokacyjną „przewrotnosć”.
              Ja oczywiście też przewrotnie nazywając Ciebie idiotka, kieruje to w wypowiedzi do Ciebie, nie mając Oczywiście jemu śnie geniusza na mysli☺

              Polubienie

              1. Własnie zostałam babcią i tym się cieszę w ostatnim czasie zamiast śledzić zaczepne komentarze kogoś kto nieudolnie udaje że jest nie tylko mądry ale i poczciwy. A te wielkie litery w środku zdania to jakaś fobia, czy manifestacja? Spotkałam się z tym wiele razy u rożnych osobników, nigdy nic mądrego się za tym nie kryło więc trudno było dociec o co chodzi, czy to zwolennicy PO, czy raczej PIS? Wdzięczna będę za wyjaśnienie. Ja ze swej strony między obiema widzę taką różnice jak pomiędzy gnidami a łupieżem, Gnidy wstępują do PIS, a łupież też jest nieprzyjemny.

                Polubienie

            2. A co do tych Twoich słynnych zajęć, to chyba nie są zaproszenia na randkę? Tak sądząc z fizjonomii. A czarnych marszy przecież w tych dniach nie było 😉

              Polubienie

              1. Na randkę? W moim wieku? Poza tym nie mam tak rozwiniętego instynktu stadnego, aby biegać na jakieś randki, bo i po co? Co prawda nie wiem o jakie zdjęcia chodzi, jednak nie będę oceniać fizjonomii kota, skoro ktoś wstydzi się swojej twarzy. Ja nie muszę bo nie ma to dla mnie najmniejszego znaczenia jak wyglądam, a książek po okładce tez nie oceniam.

                Polubienie

            3. Bo i jeszcze słówko, posiadaczko czegoś co nazywasz mózgiem. W twojej logice ten który pisze pewna opinię to porządny chłopak a ten do którego jest skierowana to świetoszkowaty hipokryta? No albo tak sobie geniuszko napisała z przewrotnosci?
              Porażające świadectwo posiadania mózgu!
              No i kwitnącej kobiecości gdzie nawet skrzyżowanie welmann ze Szczuką chyba nie miałoby szans!
              Życzę zdrowia bo na rozum zbyt późno ☺

              Polubienie

              1. „Na takie właśnie sytuacje mamy trafne określenie: HIPOKRYZJA!” – więc dla myślących jest jasne że chodzi o sytuację a nie osobę. O hipokryzję konkretnie wśród osób głęboko religijnych., bo o tym jak napisałam w komentarzu do postu Joanny, który to komentarz (jak zwykle ) wzbudził pańskie niezadowolenie. Co do tego ma kobiecość lub jej brak – nie rozumiem, bo ludzi generalnie dziele na mądrych i głupich, a nie ładnych i brzydkich. Pewnie dlatego, że nie jestem głęboko wierząca.

                Polubienie

                1. Inaczej, jeśli nie jesteś gejem to daj sobie spokój na temat zalet czy wad tego „światopoglądu”.
                  Ja , choć urodziłem się Katolikiem nie uważam się za takiego. Ale też nie pouczać ani katolików ani nie katolików. Najtragiczniejsze jest to jak ci którzy kompletnie tego nie znają ani nie chcą poznać zawsze najwięcej mają do powiedzenia i pouczAnia jaki powinien być katolik.
                  Stan w szeregu ze środą (nawet jesteś podobna) z Lubnauer czy z ta skrzeczaca z lsd!
                  Zabieraj głos wtedy gdy masz coś do powiedzenia a nie tylko narzekanie jacy ci wszyscy ludzie są źli, poza Tobą krynica uczciwości i mądrości. A jeśli chodzi o Twoje tłumaczenia tego co napisałaś do mnie. To wybacz , mięsa nie potrzebne i w dodatku jestem zbyt głupi aby je zrozumieć.
                  To brzmi dokładnie jak ostatnie wystąpienie leszczyny: wszystkie afery po to fikcja!
                  Pozdrawiam i życzę większej zdolności przekonywania!

                  Polubienie

  9. Wow………. Wiadomości z Polski nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać 😛

    Nie widzę nic złego w tym, że ludzie chcą mieszkać we wspólnocie zbliżonej poglądowo do siebie. Mój syn nie jest ochrzczony, ale nazywa się Krystian i całkowiecie zdaję sobie sprawę ze znaczenia tego imienia. Fajnie by było, gdyby mój syn chciał iść śladami Jezusa i jego nauk, bo z Jezusa był naprawdę mądry i oświecony człowiek.

    JEDNAK…

    …pomysł na tego typu osiedle rodzi w głowie pewną obawę, że jeśli staną się one modne, to w końcu osoby niewierzące mogą zacząć doświadczać problemów z dostaniem mieszkania/domu.
    Do tego jeszcze dochodzą słowa, których źródła nie pamiętam, ale zapadły mi w pamięć: z religią jest jak z kut*sem- wszystko z nią w porządku, dopóki nie zaczniesz nią wymachiwać przed oczami innych.
    Niedługo wiara stanie się nierozerwalnym skojarzeniem z byciem Polakiem. Właśnie dzisiaj w pracy miałam „przyjemność” natknąć się na typowych Polaczków afiszujących się ze swoją polskością po najniższej linii oporu: jeden z nich miał do paska przywiązany odtwarzacz muzyki, z którego na cały magazyn wrzeszczał polski rap, a dwóch po jego bokach, z mordem w oczach, lansowało się na całego. Wstyd mi było. I tak samo kojarzą mi się te osiedla.

    Polubienie

  10. Po raz pierwszy jak zobaczyłam ten intrygujący news gdzieś w necie to mnie oszolomiło. Co ? Jak to otrzymali działkę dzięki modlitwie? No ale jedni dostają auta od bezdomnych to drudzy mogą i tak. Jednak później tak sobie pomyślałam, że to nawet fajne że ludzie szukają swojego miejsca na świecie. I chcą stworzyć swój cichy, spokojny azyl, gdzie będą się czuć dobrze sami ze sobą. Mamy takie czasy, że warunki na to pozwalają, są możliwości do tego żeby każdy żył jak sobie tam chce. Martwi mnie jednak odbiór społeczny i to, że dzieci zamieszkałe na tym osiedlu mogą być z góry naznaczone tym skąd pochodzą np. przez rówieśników z zewnątrz. To ma swoje plusy i minusy, jak wszystko z resztą. Pozdrawiam, bardzo ciekawy wpis 😉

    Polubione przez 1 osoba

  11. Już jakiś czas temu, poczułam strach do takiej Polski. Jestem wierząca, ale zdecydowanie wolałabym mieszkać, wśród ludzi o różnej wierze, wykształceniu, portfelu… Kiszenie się ciągle w takim soku, jak oni zgotują sobie, wzajemna adoracja ogromem hipokryzji doprowadzi ich do nienawiści „każdego, kto nie ich”. Jest się czego bać,, takiego getta!

    Polubione przez 1 osoba

  12. Z jednej strony niech sobie każdy mieszka gdzie chce. Z drugiej generalnie ludzie wierzący mają tendencję do zamykania się we własnej bańce, żeby im za bardzo sprzeczności nie obciążały systemu. A jeśli już ktoś jest na tyle katolicki, żeby mieć pomysł mieszkania w tak wydzielonej przestrzeni, zastanawia mnie jaki problem ma z otaczającym światem i co chciałby przed nim ukryć. W społecznościach połączonych wspólną ideą i zamkniętych wieczorami na świat dzieją się różne rzeczy. Jestem ciekawa tego eksperymentu i tego, co powiedzą za kilka lat dzieci wychowane w takim odciętym świecie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s