kobieco

Co irytuje mężczyzn, w nas – kobietach?

depositphotos_91357022-stock-illustration-lion-character-fighting

 

„Potem Pan Bóg rzekł: «Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam, uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc». Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta lądowe i wszelkie ptaki powietrzne, Pan Bóg przyprowadził je do mężczyzny, aby przekonać się, jaką on da im nazwę. Każde jednak zwierzę, które określił mężczyzna, otrzymało nazwę „istota żywa”. I tak mężczyzna dał nazwy wszelkiemu bydłu, ptakom powietrznym i wszelkiemu zwierzęciu polnemu, ale nie znalazła się pomoc odpowiednia dla mężczyzny
Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem.  Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, mężczyzna powiedział: «Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała!
Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta» Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem .(…)”.

To krótki fragment biblijny, przedstawiający opis stworzenia świata, jak i człowieka. Jako pierwszy został stworzony mężczyzna, jednak z jakiegoś powodu Bóg doszedł do wniosku: „nie jest dobrze, by on był sam na świecie”. Postawił więc obok niego kobietę – kość z jego kości i ciało z jego ciała. Dlaczego? dobre pytanie!. Nie znam jednak na nie odpowiedzi (choć hipotez mam co najmniej kilka). Jednak nie to jest kwintesencją moich dzisiejszych wynurzeń. Będzie o kobietach, ale z męskiej perspektywy. Post zawdzięczam moim wielogodzinnym rozmowom o wszystkim i o niczym z Wyjątkowym. Jednym z wątków naszych dyskusji była bardzo rzetelna, wyczerpująca informacja na temat tego, co jego strasznie irytuje w kobiecym zachowaniu (myślę, że bardzo wielu mężczyzn podpisało by się pod jego wypowiedzią). A skoro problem w damsko – męskiej komunikacji istnieje (i to poważny), doszłam do wniosku, że warto przytoczyć choćby kilka takich cech kobiecych w ramach odrobiny samokrytyki.

#Gadulstwo – to zdecydowanie domena kobiet (choć mężczyźni coraz częściej nam w tym dorównują). Takie już jesteśmy: rozmyślamy, omawiamy, rozstrząsamy, rozkładamy na czynniki pierwsze. Poprzez rozmowy wyrażamy siebie, a także wspieramy w trudnych sytuacjach. Mężczyźni są bardziej konkretni. Zamiast gadać godzinami, po prostu działają. Dobrze jest, jeśli pomimo upływu czasu wciąż mamy o czym ze sobą rozmawiać, jesteśmy dla siebie inspiracją, źródłem rozwoju i  radości. Jednak dobrze jest w tym wszystkim zachować umiar. Póki wzajemnie dzielimy się myślami i uczuciami w mniej więcej równym stopniu – wszystko jest w porządku. Ale jeśli w naszych rozmowach cedujemy swoją uwagę głównie na sobie  zapominając o nim, nie dając mu dojść do słowa, na dłuższą metę jest to uciążliwe. Sama mogłam się o tym kiedyś przekonać na własnej skórze jeszcze kilka lat temu. Moja znajoma „miała gadane”.  Miała zawsze coś ciekawego do przekazania ( i to było fajne), jednak natłok tych wszystkich informacji przysparzał mi bólu głowy. Jedynym moim komunikatem zwrotnym było sporadyczne kiwanie głową, uśmiech i/lub/oraz klasyczne „mhm”. Na nic innego zwyczajnie nie miałam siły. A skoro ja, tak wygadana i otwarta kobieta wymiękłam, to o ile bardziej nasi kochani panowie?. :).

#Przesadna dbałość o siebie –  nie chodzi o to, by przestać dbać o siebie; nie myć się, nie dbać o zdrowie, chodzić jak flądra, jak jakiś menel… co to, to nie. W końcu mężczyźni są wzrokowcami i w pierwszej kolejności oceniają nasze piękno fizyczne. Dopiero z czasem zaczynają widzieć WIĘCEJ. W moim kręgu nie ma wielu kobiet, które były by bez makijażu. Jedne malują się mniej, drugie więcej. Jedne bardzie trafnie dobierają kolory, inne mniej. Jednak z ust każdej padło to samo zdanie: „bez makijażu czuję się naga”. To mnie nieco zaskoczyło. Jak to naga?. Czy to aby nie przesada?….Przecież w którymś momencie wasz mężczyzna zobaczy was takie, jak natura stworzyła i  będzie szok :D. Moim zdaniem im szybciej mężczyzna zobaczy nas bez makijażu (po prostu zadbane), tym lepiej.(…).

Któregoś wieczora moja rozmowa zeszła jakimś cudem na temat kobiecej urody (a konkretnie jej poprawiania). I wtedy Wyjątkowy zaskoczył mnie swoimi słowami i gorąco poprosił, bym nadal była naturalna, bez tych całych make-upów, które dla niego mogłyby nie istnieć. Bo najpiękniejsza kobieta to właśnie ta naturalna. Świadoma swej kobiecości, akceptująca siebie taką, jaką jest. Bardzo często nasze zabiegi upiększające przynoszą skutek odwrotny do zamierzonego: zamiast się wyluzować i cieszyć swoim towarzystwem , co jakiś czas sprawdzamy, czy czegoś w naszym wyglądzie nie należałoby poprawić (może tusz mi się rozmazał?!). Facet nie dość, że się zirytuje (jeśli takie zachowanie z naszej strony jest nagminne), to w końcu zada sobie pytanie : „co ja właściwie w niej widzę?”, lub- o zgrozo!: „czy ja na pewno chcę z nią być? ” – ku refleksji. 

#Roszczeniowość, materializm – to oczywiste, że pewne rzeczy są dla nas kobiet ważne. Od materializmu niestety uciec się nie da. Życie kosztuje i to bardzo. Chcąc się poważnie zaangażować w związek (czyt.: pobrać, mieć dzieci) – trzeba mieć za co. 500+  to niestety za mało. Jednak w życiu nie skreśliłabym nowo poznanego mężczyzny, który mnie interesuje tylko dlatego, że mieszka w skromnej kawalerce, nie ma bogatych rodziców, własnego samochodu, czy dobrze płatnej pracy na pełen etat!. Jeśli nie byłby zbyt zamożny (czy wręcz biedny), ale starałby się to zmienić poprzez szukanie zatrudnienia czy dokształcanie – ogromny plus dla niego. Nie od razu Rzym zbudowano, nie od razu Bill Gates dorobił się fortuny. Sukces osiąga się wytrwałością, odrobiną talentu, a przede wszystkim – ciężką pracą!. Wolę zatem takiego „życiowego nieudacznika” (celowo w cudzysłowie), niż zadufanego w sobie, nadętego snoba, który myśli, że jest pępkiem świata i wszystko mu się od życia należy. Tyle ode mnie. Mając przesadne wymagania wobec mężczyzny i/lub porównując go nieustannie z Iksińskim, który zarabia 2x więcej i co roku wyjeżdża na Malediwy czy na Majorkę – ZNIECHĘCAMY go do działania, starania się o nas. Podkopujemy samoocenę , jego pewność siebie, co sprawia z kolei, że On czuje się gorszy od innych mężczyzn (a nawet upokorzony). A tego przecież nikt nie lubi.(…).

#Manipulacja – myślę, że nie wymaga to zbyt obszernego komentarza. Z racji tego, że jestem kobietą – okryję zasłoną milczenia nasze kobiece, niechlubne praktyki. Manipulacja to nic innego, jak zestaw różnych zachowań, jakie fundujemy partnerowi, ilekroć chcemy coś osiągnąć, skłonić do działania sprzecznego z dobrem czy interesem naszego mężczyzny. Bogu dziękować – nigdy nie posunęłam się do takich zagrywek. Manipulacja to zwykłe wykorzystywanie drugiej osoby, a tego przecież nikt z nas nie lubi, prawda? (….)

#Nic/Domyśl się – Słowa, które każdego faceta doprowadzają do szaleństwa. Są niczym płachta rzucona na byka.

1516733949_ui8vmk_600

 

Ten obrazek powyżej doskonale wyraża wszystko to, co dzieje się w mózgu faceta, który usłyszy te słowa. Niestety muszę co poniektóre kobiety rozczarować: nie domyśli się. I to wcale nie dlatego, że jest kretynem. Do niego zwyczajnie trzeba prosto: kawa na ławę. :). Nadal nie czujesz się przekonana? Zatem odwróćmy role: masz dylemat, jaką kieckę kupić na imprezę towarzyską. Chcesz zrobić wspaniałe wrażenie na otoczeniu. Oczywiście zabierasz ze sobą na zakupy swojego mężczyznę w roli doradcy. Przyglądasz się i zadajesz mu TO pytanie: „ona jest taaaka cudowna…ale czy nie jestem w niej czasem za gruba?”. A on ci na to: „Domyśl się” :D.

Na tych kilku wymienionych negatywnych damskich zachowaniach niestety muszę poprzestać, bo brakuje mi miejsca! .Początkowo myślałam, że nawala mi klawiatura, tymczasem WordPressowi kończą się znaki (wooow! to trzeba odnotować!). A zatem na Wasze refleksje zostawiam miejsce w komentarzach. :). A Wyjątkowemu dziękuje za inspirację! :D. JESTEŚ PRAWDZIWYM SKARBEM ! :*

15 myśli na temat “Co irytuje mężczyzn, w nas – kobietach?

  1. Gadulstwo? Bo ja wiem? Gomułka potrafił gadać przez kilka godzin. Tak jak i tusek, i z tego też nic nie wynikało;-). Mnie gadulstwo wkurza ale tylko wtedy gdy jest gadaniem by gadać. A gdy ktoś potrafi zainteresować to co innego.
    Jeśli chodzi o materializm, to też nie zależy od płci. Sprzedają się i faceci. Choć rzeczywiście kobiety częściej!
    Nie można przesadnie dbać o siebie , bo jeśli ktoś przesadzi choćby z makijażem to robi z siebie klowna:-D tylko co to ma wspólnego z dbaniem o siebie. Na ulicach pełno kobiet które ubierają się tak aby podkreślić swe niedoskonałości ale cóż skoro tak może ubierać się jakaś pseudogwiazda? Tylko że to samo robi mnóstwo tzw. facetów.
    Manipulacja? Uff, a Wy myślicie że nie jesteście manipulowane?
    A jeśli chodzi o tekst ” domyśl się” , to wybacz Mi, to już tylko brak dojrzałości do jakiegokolwiek związku!
    A co mnie wkurza?
    Brak Kobiecości, czyli stada babochlopow. Planeta na której nie można czuć się mężczyzna bo brak jest kobiet. Oczywiście jeszcze kilka jest. I właśnie dlatego jest kilka blogów które lubię:-)
    Pozdrowienia

    Polubienie

  2. Oczywiście, zgadzam się z Tobą, wy też potraficie manipulować, by coś osiągnąć. Raz tego zresztą doświadczyłam – nic przyjemnego. Wydaje mi się jednak, że kobietom zdecydowanie częściej się to zdarza. Widok babochłopów też nie jest dla mnie miły. Co do gadania myślę, że proporcje są wyrównane. Ja z Wyjątkowym możemy gadać baaardzo długo, choć wczoraj dla odmiany cieszyliśmy się swoją obecnością w ciszy i pięknym plenerze :). To kilka cech, które podobno was irytują ( choć jest tego znacznie więcej i wiem o tym). Jednak to, co irytuje Wyjątkowego – nie musi odnosić się do Wszystkich Panów :). Ale czy w istocie tak jest – musiało by się wypowiedzieć więcej mężczyzn :).

    Polubienie

  3. Widzisz Jo, nie ma nic co irytuje niezależnie od tego kto to robi(chyba?) . Dla każdego masz inny poziom wyrozumiałości. To nie jest ok, ale po prostu tak jest. Dla mnie są chyba dwie rzeczy, które oprócz zmeżczyźnienia kobiet i skobiecenia facetów , irytuje mnie najbardziej. Gofry ktoś nie dba o własne słowo i bezmyßlne naśladownictwo , które niektórzy opatrznie nazywają modą;-)

    Polubienie

  4. Przypomniał mi się pod wpływem Twojego wpisu taki suchar, na pewno znasz.
    Pan Bóg patrzy na stworzonego mężczyznę, potem na ukształtowaną z męskiego żebra kobietę i mówi zwracając się najpierw do mężczyzny: – Hm, ty mi wyszedłeś ok
    a potem do kobiety – Ale ty to się będziesz musiała malować.
    🙂

    Polubione przez 3 ludzi

  5. Znam ten tekst 😀 Jak pewnie większość z nas :). Mam całą szufladę kosmetyków w domu, jednak naprawdę rzadko używam:). Moim atutem są włosy, więc o nie od zawsze dbam szczególnie – efekty są widoczne i jestem z tego dumna :). A co do Reszty – jedynie krem, podkład, czasem róż i ledwo widoczna ochronna pomadka. Wsio :). Im mniej widoczny make-up, tym lepiej. 🙂 To moja złota zasada :). Moda? ja się nią kieruję. Sukienka, bluzka, czy inny element garderoby – dla mnie wcale nie musi być modny i drogi , ale musi mieć w sobie to „coś”. I muszę się czuć swobodnie , pewnie i kobieco, by dokonać zakupu.:). Szukam własnego stylu. Inne kobiety czasem mi w tym pomagają (poznaję panujące trendy), ale nie naśladuję żadnej z nich. Nie chcę być kolejną kopią. Wolę być najlepszą wersją samej siebie :).

    Polubione przez 1 osoba

  6. Asiu spróbuję skrótami, bo za długi komentarz umieściłabym, gdybym mogła powiedzieć wszystko na ten dzisiejszy temat. Dziękuję, mile się go czytało. I wciąż podkreślasz o roli i wyjątkowości Twojego mężczyzny, musi być dumny. Pierwsze na tapetę bierzemy gadulstwo. Jest on nam babkom bardziej przypisane, to prawda. Facet częściej jest milczkiem i haczykiem na ryby trzeba wyciągać każde słowo, próbować się domyśleć, co o tym i tamtym myśli. Dla mnie straszne. Ale jak baba nawija od kilku godzin, to głowa pęka. Tak źle, tak niedobrze, czyli najlepszy złoty środek. Ja będąc młodziutką dziewczynom i jeszcze tak do 30 minimum, byłam cichutka, skromna, zgadzająca się na wszystko, wstydząca się wyrażać swoje zdanie. Teraz lubię opowiadać, mam wiele do powiedzenia, i nie znam mężczyzny, któremu to przeszkadza, czy to młody urodziwy Miłosz, który jest oczarowany moim turkusem oczy, odwagą i tym co mówię. Szczebioczę i plastycznie opisuję. Oni wówczas mogą spokojnie milczeć, czyli robić to co lubią. Makijaż kobiecy, cóż, myślę, że tylko te które nie mają niedoskonałości do zatuszowania czują się dobrze bez jakiegokolwiek makijażu i te które często słyszą od swoich menów, jaka piękna jesteś bez szminki, bo mogą całować spokojnie i nie bać się, że wasza pomadka zostanie na jego ustach, brodzie, koszuli. I znowu złoty środek. Leciutki makijaż, bez grubej tapety, sztucznych firanek rzęs, wygląda świeżo dla mężczyzny a dla Ciebie komfort, że zakryłaś popękane krwinki na policzku (masz je od urodzenia). Manipulują jednako on i ona. Tylko, że ona robi to umiejętnie, tzw.koronkowa robota, on prosto z mostu, nie wiem czy to już manipulacja. Zdziwię Cię, ale tak czasami trzeba. Mój mąż nigdy nie wyjeżdża na wakacje, zawsze powtarza, że tu gdzie mieszka jest pięknie i nigdzie nie potrzeba mu oglądać innych miejsc, a ja chciałabym oderwać się od domu, kuchni i spędzić tylko z nim czas, na wakacjach jest taka szansa, a to łączy wiąże. Więc, umiejętnie naprowadzam czyli manipuluję aby ze mną pojechał. Raz na 10 lat zrobił to, zabrał do swojej siostry, i spędzał czas z rodziną.Miało być krótko i co, gaduła jestem. A o pieniądzach powiem jedno zdanie Bardzo cenię sobie niezależność finansową. Wiele było upokorzeń, kiedy jesteś na trzech wychowawczych i zdana jesteś na jego 5 zł dziennie. Nawet nie chcę pisać, bo mam złe doświadczenia. Miłego słonecznego dnia dla Ciebie Asiu i Wyjątkowego oraz Twoich blogożerców.

    Polubione przez 2 ludzi

  7. Hihihi, lubię takie „przekrojowe” posty! 😀
    Otóż ja myślę, że oni mają te wszystkie cechy BARDZIEJ! Tylko nie chcą się do tego przyznać ;)))
    A męskie „domyśl się” to „Obojętne”. O! 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

  8. Moja przyjaciółka jak do mnie dzwoni potrafi kilka godzin bez przerwy gadać. Łatwiej gwóźdź w skałę wbić niż wtrącić swoje słowo 🙂 🙂 Małomówne kobiety są rzadkością 🙂 Ale takie was Pan Bóg stworzył a nam tylko kochać pozostaje 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Wy, mężczyźni – też potraficie gadać 😀 Pewnie nie wszyscy, ale ja z Wyjątkowym możemy gadać w nieskończoność. Dajemy sobie jednak dojść do słowa i wyrazić siebie. Zadziwiające jest to, że pomimo naszego gadulstwa, nowych tematów do rozmów nam nie brakuje :). PS. Wy także jesteście wspaniali :). Bez Was było by strasznie nudno :).

      Polubione przez 1 osoba

  9. Dawno temu moje zdrowie było kruche. Moje życie odbiegało znacznie od idealnego świata. Wdałem się w romans. Ja student, ona doświadczona pielęgniarka. Chciałem aby nasza relacja była tajemnicą. Któregoś razu powiedziała jednej czy drugiej psiapsi. Wieści obiegły małą mieścinę. Minęły długie lata. Pewnego lednieto dnia zostałem zapytany jak to jest mieć starszą kochankę. Myślałem, że spadnę z krzesła.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s