life-style

Mieć czy być? czyli kilka myśli o bogactwie

dollar-499481_960_720

 

Wczoraj wieczorem miałam okazję być na koncercie słabo znanej mi dotąd grupy AKURAT. Byłam bardzo ciekawa własnych reakcji. I muszę przyznać, że wrażenia Jo były bardzo ale to bardzo pozytywne. Muzyka grana przez zespół jest bardzo różnorodna: zawiera bowiem w sobie elementy rocka, ska, reggae, punk rocka, popu oraz funk rocka. Członkowie grupy określają swoją muzykę jako „poezję ska-kaną”. I rzeczywiście : w rytm ich utworów można sobie nieźle poskakać. Dodatkowym walorem, którym tak naprawdę „Akuratni” mnie kupili – jest zabawa słowami i mądre teksty. Jeden z ich utworów zachęcił mnie do napisania parę słów odnośnie bogactwa.

 

„Bogactwo jest jak woda morska
im więcej się jej pije,
tym większe się ma pragnienie”

– Arthur Schopenhauer

 

Pieniądze są człowiekowi niezbędne do życia. Bez nich nie sposób przeżyć: opłacić rachunków, wyżywić się,  zaspokoić najważniejszych potrzeb. Kiedy jesteśmy w ich posiadaniu, nie musimy zbytnio martwić się o jutro. Mamy bowiem odpowiednią ilość zasobów, będących dla nas zabezpieczeniem na wypadek nieprzewidzianych okoliczności takich jak chociażby utrata pracy, poważna i przewlekła choroba, dodatkowe koszty, itp. Możemy pozwolić sobie także na wiele przyjemności. Wakacje na Majorce? Kurs nurkowania? Najnowszy model samochodu? Markowe ciuchy?…Dlaczego nie? Kto bogatemu zabroni? Jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia. Im więcej posiadamy, tym bardziej stajemy się zachłanni i chciwi. Nasz wzrok zaczyna skupiać się tylko i wyłącznie na pomnażaniu swojego majątku, by mieć coraz więcej i więcej. I tym sposobem stajemy się niewolnikami pieniądza. Z czasem posiadane przez nas rzeczy przestają nas cieszyć. Nie ma już tej radości, co na początku naszej drogi do bogactwa. Moim zdaniem pieniądz bardzo zmienia człowieka. Psuje go. Jak bardzo – możemy się przekonać dzięki politykom, ludziom wielkiego świata show-biznesu, gwiazdom i gwiazdeczkom szklanego ekranu, które zdarza się nam zobaczyć w reklamach telewizyjnych czy na okładkach różnych czasopism. Nierzadko parapazzi donoszą nam, jak nisko upadli nasi idole: narkotyki, depresja, skandale, rozwody, różnego rodzaju uzależnienia, a nawet samobójstwa.

 

31070303_252338122009270_4419314523433861120_n

 

Bardzo trafnie i mądrze ujął ten temat Mark Twain w swojej powieści pt. „Książę i żebrak” , opowiadającej historię nagłej „zamiany miejscami” niezwykle podobnych do siebie chłopców: dziedzica tronu księcia Walii, późniejszego króla Edwarda VI i żebraka Toma Canty’ego. Zakończenie powieści pokazuje, że naszym prawdziwym bogactwem nie jest nasz strój, dobra materialne, czy pozycja społeczna, lecz to, co nosimy w sercu. Życie bardzo często bywa nieprzewidywalne. Dziś jesteśmy bogaci, lecz jutro może wydarzyć się coś, co sprawi, że upadniemy bardzo nisko. W takiej sytuacji będziemy się mogli przekonać, kto naprawdę jest naszym prawdziwym przyjacielem, na kogo naprawdę możemy liczyć. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Najczęściej bywa tak, że kiedy potrzebujemy czyjegoś wsparcia i obecności, pozostajemy ze swoim problemem sami.

 

 

bo-szczescie-ludzkie-wcale-nei-zalezy-od-poziomu

 

Często ludzie wpadają w pułapkę myśląc: „mam pieniądze – mam wszystko”. To nieprawda. Za pieniądze można kupić naprawdę wiele. Jednak w życiu człowieka są rzeczy, których kupić się nie da, bo są po prostu bezcenne. To miłość, prawdziwa przyjaźń, pokój serca, szczęście, spełnienie, wewnętrzna harmonia, szczerość… I wolność. Kiedy człowiek uczciwie i z trudem zarabia na życie, bardziej ceni wartość pieniądza i cieszy się tym, co ma, zaś pieniądz służy mu, a nie odwrotnie. Człowiek jest prawdziwie szczęśliwy, kiedy jest WOLNY. (…). Bogactwo to stan umysłu. To, że napisałam o pieniądzach w sposób negatywny nie oznacza, że ich posiadanie jest złe…. Wszystko zależy tak naprawdę od nas, naszych intencji, od naszej umiejętności dzielenia się nimi z potrzebującymi. Pieniądze po prostu są. One służą człowiekowi – przynajmniej powinno tak być. Za ich pomocą można stworzyć bogactwo, dobrobyt, dostatek, nowe miejsca pracy, bezpieczeństwo…Lub na odwrót :  cierpienie, ubóstwo,  głód, niewolnictwo czy wojny.

I tak już naprawdę na koniec, bo na ten temat można by pisać wiele – w ramach krótkiej puenty – krótki wiersz, który dawno temu ktoś zapisał w moim szkolnym pamiętniku:

 

„Za pieniądze kupisz wszystko,
Za pieniądze kupisz świat,
Lecz nie kupisz ojca, matki,
I nie kupisz młodych lat!”

 

PS. A to piosenka, którą się inspirowałam pisząc dzisiejszy post. Prawdziwa do bólu.

30 myśli na temat “Mieć czy być? czyli kilka myśli o bogactwie

  1. A jednak prawdziwych przyjaciół poznaje się i w bogactwie – w Polsce, gdzie myśl „Jeśli ktoś posiada pieniądze, to skądś je ma” jest uważana za myśl „głęboką”, jest to bardzo aktualne. Myślę, że tu ludzie chętniej widzą biednych, bo lepiej się czują w ich towarzystwie, natomiast bogactwo budzi zawiść. Tak poważnie to jaki Polak z rana mówi Ci „fantastycznie wyglądasz, dobrego dnia” albo sam przychodzi i gratuluje Ci, gdy udało Ci się coś osiągnąć? Pytam, bo w Irlandii to jest normalne zachowanie. Ilu zostanie nam przyjaciół, gdy w Polsce odniesiemy sukces?

    Bieda to też stan umysłu. Gdy Polacy przyjeżdżają do Irlandii, kupują szybko samochody o dużej pojemności, „na bogato”, a że nie stać ich na nowe, kupują 10-letnie, za które płaci się wysokie ubezpieczenie. Irlandczyk puknął by się w głowę przy takim zakupie, bo przecież to nielogiczne … ale wiele osób jest w stanie dużo zapłacić, żeby leczyć się z biedy z którą przyjechało się w głowie 🙂

    Oczywiście, że nie kupi się młodości za pieniądze. Ale też się jej nie wyżebrze.
    Pozdrawiam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Zawiść jest stanem umysłu, ale jest nim również mentalna emigracja,albo nawet mentalna europejskość w przeciwienstwie do jakichkolwiek innych wartości poza lepsza płacą. Wszystko to jest połączone z tym że aby przypodobać się tym” lepszym” koniecznie trzeba krytykować to od czego się odcinamy. Reasumując ….. , a zresztą lepiej przemilczec!

    Polubienie

  3. Czasami emigracja to niestety przykra konieczność, która nie ma nic wspólnego l czyjąś mentalnością. Znam co najmniej kilka młodych osób- Polaków, którzy wyjechali, bo we własnej ojczyźnie nie mają z czego żyć. Praca? jest. Ale płaca i oczekiwania pracodawcy ? czyste science fiction. Przykre, ale prawdziwe. Współczuję i rozumiem…

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja miałam właśnie tę ekonomiczną na myśli właśnie :). A od narzekania i krytykowania staram się trzymać na dystans. Choć bywają sytuacje, w których krytyka jest jak najbardziej na miejscu. A czy coś ona zmienia? Oto jest pytanie.

      Polubienie

  4. Zdaniem „prawdziwych polaków” trzeba być biednym i głupim, bo mieć nijak nie można pogodzić z być. Inaczej ich zdaniem rzecz się ma w przypadku osób żyjących na koszt podatnika, bo im się po prostu należy mieć.

    Polubione przez 2 ludzi

        1. Nie sądzę aby wiedział o co mu chodzi. No chyba że o to aby dla tych co sobie nie dają rady znowu uruchomić krematoria. Tylko że znowu ktoś (podatnik) by musiał zapłacić 😜

          Polubienie

          1. Normalnie mnie zatkałeś tym komentarzem :D. Ale tak biedny jak i bogaty – skończą tak samo, nic ze sobą z tego świata nie zabierając, prócz duszy i życiowych dokonań, dobrych czynów. Pantha rhei.

            Polubienie

            1. Masz rację , jedyne co ważne to rozwój naszej duszy. A z pewnością nie służy takiemu rozwoJowi podejście do innych Ludzi klasyfikujące ich według kryterium materialnej przydatności. A taką, mam nadzieję bezmyślną, wypowiedź skrytykowałem.
              Co nie ma nic wspólnego z Tobą ☺

              Polubione przez 1 osoba

              1. Oj, oj, bo się wzruszę. Demagog pitoli o duszy, a robi wszystko aby wypaczyć czyjeś słowa – na swoją, fałszywą nutę. Myśliciel haha! Joanno – z góry przepraszam za osobistą dygresję – nie czujesz dyskomfortu w okolicy hm… odbytu? Ktoś tu bowiem usiłuje tam wtargnąć za pomocą wazeliny. Chyba po to, aby w ogóle zaistnieć 😉

                Polubienie

              2. Doradzam zadbać o rozwój umysłu, bo dusze masz wyjątkowo paskudną i nic tu
                nie pomoże, nawet egzorcyzmy. Rekwiem dla rozumu. To tylko idiota, usiłujący płynąc na fali podobnych idiotów, którzy w ostatnim czasie narzucają wszystkim swój światopogląd, bredząc o wartościach. Bredzą, bo dzień wyciąga na światło ich nocne plugastwa i widać jak na dłoni że w słowach o Bogu nie ma Boga! W histerycznym kwiku o wartościach – nie ma wartości! Cala szpetota wypełza na wierzch i gnije, zarażając zgnilizną moralną maluczkich i słabych umysłowo. Ty jesteś tylko nosicielem tej choroby, niczym więcej. Jak już zerwiesz się z wycieraczki aby skoczyć mi do nogawki przyjmij dobra rade – wyluzuj! Z góry wiem co chciałbyś wyszczekać, a ja tobie już nie poświecę ani minuty karle.

                Polubienie

                1. Cóż, pozostaje mi tylko poklonic się z wdzięcznością za przesłanie. Dzięki bardzo ładny autoportret,chyba sobie to wydrukuje i POwieszę nad łóżkiem z tytułem „Łowca swych odbić w lusterku”.
                  Tylko ogromnie mi żal że osoba o tak olbrzymim ego juz nie zaszczyci mnie swymi mądrosciami. Chyba będę ryczał, z żalu a może ze śmiechu?

                  Polubienie

          2. „was obu” – czyli jesteś kocie facetem. Zrobiłbyś karierę w polityce. Albo w telewizji. Tylko teraz. Musisz się pośpieszyć bo jak realia się zmienią… To co tu uprawiasz, usiłując nadać moim słowom zupełnie inne znaczenie, to czysta demagogia. Tych co sobie nie radzą zostaw w spokoju. Miałem na myśli tych, co lubią żyć na koszt podatnika. A może robisz już karierę na swoją miarę? Karierę internetowego trolla? Jako łowca absurdów daje ci wysoką notę w moim rankingu. Sam w sobie jesteś absurdem.

            Polubienie

        2. Jesteś bardzo mądrą kobietą Joanno, ale określenie „trochę się rozminęliście” jest mocno nieadekwatne do tego co tu zostało napisane. Chodzi mi o to „trochę” 😉

          Polubione przez 1 osoba

          1. Gorąco ? A to rozumiem dlaczego Pan Łowca arbuzów się przegrzał. A przecież po Twoim tekście nie trzeba było pisać o tym czego nie lubi, wystarczyloby jakby napisał o tym co lubi, czyli o pieniądzach! ☺

            Polubienie

  5. Posiadanie rzeczy materialnych nie sprawia, że stajemy się bogaci. Jest wiele innych ważnych wartości w ludzkim życiu: zdrowie, miłość, sympatia, przyjaźń… Wiem, że za w/w wartości chleba się nie kupi, ale jak nie będzie zdrowia czy wsparcia bliskich osób, to na ten chleb się nie zarobi :).

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s