warte uwagi

IDĄC PO OSCARA, czyli mój artykuł o kinematografii

„Władca Pierścieni: Powrót Króla” (2003) to jedna z najbardziej znanych produkcji filmowych. Nakręcona z niezwykłym rozmachem adaptacja trylogii J.R. Tolkiena otrzymała łącznie aż 54 bardzo prestiżowych nagród (w tym jedenaście Oscarów, cztery Złote Globy, pięć nagród BAFTA, dziewięć Saturnów, czy Złotego Satelitę). Zdobył wielkie uznanie wśród krytyków filmowych i ogromną sympatię widzów. Co tak naprawdę wiemy o statuetkach jakimi obsypywane są wybitne dzieła światowej kinematografii? Jaki jest przepis na megahit? Tego i znacznie więcej dowiecie się z tego artykułu.

OBIEKT POŻĄDANIA, SPEŁNIENIE MARZEŃ

OSCAR. Przyznawana przez amerykańską Akademię Filmową (Academy of Motion Picture Arts and Sciences) statuetka o wyglądzie rycerza opierającego się na mieczu, stojącego na rolce filmowej, jest obiektem pożądania każdego człowieka pracującego w przemyśle filmowym. Za twórcę projektu statuetki uważa się Cedricka Gibbonsa, scenografa wytwórni MGM. Początkowo nagroda ta nazywana była “Academy Award”, nazwę “Oscar” przyjęła prawdopodobnie w 1931 roku. Pierwsza ceremonia wręczenia nagrody odbyła się 16 maja 1929 na prywatnym przyjęciu w Hollywood Roosevelt Hotel przy Hollywood Boulevard w Los Angeles. Bilety kosztowały 5 dolarów, a uroczystość oglądało 270 osób – w większości członków Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Wśród jej założycieli byli współtwórcy wytwórni filmowych, które rozpoczęły działalność w USA kilka lat wcześniej: tj. Louis B. Mayer – urodzony w Mińsku Litewskim współwłaściciel wytwórni Metro-Goldwyn-Mayer i Harry Warner z wytwórni Warner Bros, urodzony w Krasnosielcu na Mazowszu. Ceremonia którą poprowadził wówczas Douglas Fairbanks, trwała około 15 minut i odbyła się trzy miesiące po ogłoszeniu zwycięzców. Nagrodzono filmy mające swoją premierę w czasie od 1 sierpnia 1927 do 1 sierpnia 1928. Pierwsze nagrody Akademii Filmowej rozdane zostały w dwunastu kategoriach. Z biegiem lat zmieniała się liczba kategorii, w których statuetkę przyznawano. Obecnie nagrodę przyznaje się w dwudziestu czterech kategoriach.

OD ZERA DO MILIONERA

Absolutny rekord pod względem otrzymanych Oscarów ustanowił Walt Disney. Zdobył on w sumie aż dwadzieścia sześć statuetek i sześćdziesiąt cztery nominacje. Mająca swoją premierę w grudniu 1937 roku Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków (pierwsza pełnometrażowa animacja), do 1939 r. stała się najbardziej kasowym filmem tamtych czasów. Kto z nas nie zna barwnych przygód Kubusia Puchatka, Kaczora Donalda, Myszki Miki, Pluta, czy Alicji w Krainie Czarów?. Dorobek Disneya imponuje, a jego historia jest najlepszym dowodem na to, że marzenia się spełniają. Walt nie miał łatwego dzieciństwa. Jego ojciec był bardzo surowy, często karał chłopca chłostą. Rysowanie było nie tylko pasją Disneya. Okazało się także przepustką do innego świata. Disney zaczynał swą drogę do gwiazd od ciężkiej pracy i wielu porażek. Jednak dzięki miłości do rysunku i wytrwałości, wygrał życie. Dorobił się ogromnej fortuny, a nakreślone przez niego postaci niezmiennie są ulubieńcami dzieci.

NAJMŁODSI LAUREACI

Najmłodsza laureatka Oscara to aktorka Shirley Temple, która w 1934 r., jako sześciolatka, otrzymała od akademii nagrodę specjalną „za wspaniały wkład w rozwój kina”. W wieku dziesięciu lat Oscara w kategorii aktorka drugoplanowa, za rolę w filmie „Papierowy księżyc” (1974), zdobyła Tatum O’Neal. Do najmłodszych aktorów, którym przyznano nominacje do Oscara należą z kolei: ośmioletni Justin Henry (za rolę w „Sprawie Kramerów”, 1980), dziesięcioletnia Mary Badham (za rolę w filmie „Zabić drozda”, 1963) i dziesięcioletnia Abigail Breslin (za rolę w filmie „Mała miss”, 2007). Jako jedenastolatek o Oscara walczył Haley Joel Osment, którego nominowano do nagrody – w kategorii aktor drugoplanowy – za rolę w filmie „Szósty zmysł”, gdzie wystąpił u boku Bruce’a Willisa (2000).

W BARWACH LGBT+

Ze starszych produkcji pragnę polecić francuski dramat w reżyserii Abdellatif Kechiche pt. „Życie Adeli ”. Tytułowa bohaterka jest nastolatką, która przeżywa pierwsze zauroczenie, pierwszy seks oraz miłosne rozczarowanie. Nastolatka zauważa, że powszechne rozumienie pary – chłopak i dziewczyna – niekoniecznie do niej przemawiają, choć sama nie potrafi określić, dlaczego. Jej życie zmienia się jednak na zawsze, gdy pewnego razu spotyka Emmę, młodą kobietę o niebieskich włosach. To właśnie dzięki niej Adela odkryje swoje pragnienia i kobietę w sobie. Na oczach widzów dziewczyna dojrzewa, poszukuje swojej życiowej drogi, gubi ją i znowu odnajduje. „Życie Adeli” swój rozgłos zawdzięcza przede wszystkim odważnym scenom erotycznym, których w filmie nie brakuje. Film zdobył duże uznanie krytyków, którzy okrzyknęli go jedną z najlepszych produkcji 2013 roku.

CZŁOWIEK – LEGENDA

Nie ma chyba pośród nas nikogo, kto nie słyszałby o Freddim Mercurym, pochodzącym z Zanzibaru liderem brytyjskiej grupy Queen. Ten niezwykle charyzmatyczny artysta, wielokrotnie wyróżniany tytułem jednego z najlepszych wokalistów w historii muzyki popularnej, na scenie nie miał sobie równych. Jego sceniczny wizerunek przykuwał uwagę, przyciągał tłumy. Jak na prawdziwego showmana przystało, wzbudzał zachwyt i uwielbienie słuchaczy. Rozpalał emocje. Potrafił szokować. Porywał tłumy energetycznymi rockowymi kawałkami (takimi jak „Another One Bites the Dust,” I want you break free”, „Radio gaga” ), by chwilę później wywołać głębszą refleksję miłosną balladą, zmuszając setki tysięcy osób do milczenia (np. „Bohemian Rapsody”, „Love Of My Life”, No One But You” ) . Swoją twórczością zapisał obszerny i bez wątpienia najwyższych lotów rozdział w światowej księdze historii rock and rolla. Postać Freddiego – jakże barwna i kontrowersyjna – stała się impulsem do stworzenia adaptacji filmowej pt. „BOHEMIAN RAPSODY ( w roli Freddiego bezkonkurencyjny Rami Malek). By poruszać się jak Freddie Mercury, aktor studiował sceniczny sposób poruszania się Lizy Minnelli w „Kabarecie” oraz występy Jimiego Hendrixa, Davida Bowiego i Arethy Franklin. Podobno były to również inspiracje dla stylu poruszania się Freddiego Mercury’ego. Choć film nie jest bez wad, można to jednak reżyserowi wybaczyć. To wielka uczta dla fanów Freddiego i zezpołu Queen. Oprócz nagrody BAFTA obraz otrzymał również cztery Oscary, dwa Złote Globy, jednego Satelitę (najlepszy aktor w komedii lub musicalu: Rami Malek) oraz jedną statuetkę AACTA ( nagroda międzynarodowa dla filmowego Freddiego).

Zmierzając ku końcowi, czyli jak rozbić bank box office?

Czy zastanawialiście się nad tym, dlaczego niektore filmy odnoszą niewiarygodny sukces , podczas gdy inne przechodzą bez większego entuzjazmu? Ja tak. Jako wymagający kinomaniak wysoko stawiam poprzeczkę. Jak magnes działa na mnie intrygujący zwiastun, ciekawa historia, gwiazorska obsada, szczypta humoru oraz spora dawka emocji. Oscarowy film można by porównać do genialnie doprawionej potrawy. Ważne jest, by zachować odpowiednie proporcje. Na zachwyt i uznanie zasługują te produkcje, które dotykają ważnych problemów społecznych czy etycznych. Ostatnie lata to wielki boom produkcji o tematyce budzącej kontrowersje, rozpalającej ludzkie emocje do czerwoności. Znany większości obraz ” SPOTLIGHT” z 2015 roku (trzydzieści dwie statuetki, dwadzieścia sześć nominacji), okazał się przysłowiowym kijem wrzuconym w mrowisko. Historia dziennikarzy bostońskiej gazety, wpadających na trop wielkiego pedofilskiego skandalu w Kościele rzymskokatolickim, zaowocował kolejnymi produkcjami obnażającymi grzechy hierachów kościelnych. To dla nas wszystkich świetna okazja, by uderzyć się w pierś i przyznać : „ja też nie jestem bez winy”. Największą szansę na sukces (bez względu na gatunek) mają te obrazy, które wydobędą na powierzchnię wszystko, co w nas siedzi; miłość, tęsknotę, marzenia, radość, konflikt, seks, obłudę, cierpienie, żądze władzy, słabość…. W końcu nic co ludzkie, nie jest nam obce. Dobra promocja, ciekawa fabuła i budźet, są niewystarczające. Na sukces filmu pracują nie tylko aktorzy (ci główni i dalszego planu). To ciężka praca całego sztabu ludzi: charakteryzatorów, kostiumologów, statystów, dźwiękowców, operatorów kamery itd…. Bez ich wkładu nie było by to możliwe. Nie doświadczając smaku porażki, nie osiągniemy zwycięstwa. Sukces na miarę Oscara jest sumą talentu, wytrwałości, kreatywności, umiejętności współpracy oraz wiary w to, że marzenia się spełniają (…).

PS. ARTYKUŁ Z RACJI SPOREJ DŁUGOŚCI ZOSTAŁ OKROJONY 🙂

3 myśli na temat “IDĄC PO OSCARA, czyli mój artykuł o kinematografii

  1. Ważne są też nakłady na promocję. Wielokrotnie byłam zaskoczona jak bardzo zestarzał się obsypany Oscarami film (ostatnio przydarzyło mi się to przy okazji ponownego seansu „Billy’ego Elliota”), kilka razy się wynudziłam (w ten sposób nigdy do końca nie obejrzałam żadnego odcinka „Władcy Pierścieni”) i choć są nagradzane Oscarami także filmy wybitne (niedawno konkurowały ze sobą o statuetkę aż dwa, „Roma” i „Zimna wojna”), to kwestia promocji studzi mój zapał w przykładaniu dużej wagi do nagród. Czasami dobrze jest film obejrzeć 5 lat po premierze 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s