refleksyjnie

KULTURYSTKA = Babochłop? Krótka refleksja o sile kobiecości.

Jakiś czas temu mój wieloletni przyjaciel zapytał mnie, co myślę o kobietach-kulturystkach?. Szczerze mówiąc, kiedy patrzę na takie kobiety, czuję po prostu niesmak. O ile kobieta ze zdjęcia prezentuje się nie najgorzej, to większość pań uprawiających kulturystykę, zdecydowanie mnie odrzuca. Widok napakowanej, umięśnionej niczym Arnold Schwarzenneger, żylastej kobiety na sterydach, w staniku i stringach jest dla mnie odpychający. I nie zmieni tego nawet śliczna twarz i zadbane włosy. W takich kobietach- sportsmenkach imponuje mi tylko i wyłącznie ich determinacja, aktywność fizyczna, wola walki, wytrwałość i odporność na ból – znacznie większa niż u „zwykłych” kobiet (w domyśle: nie-kulturystek) . Ale wygląd strong-woman jest dla mnie totalnie aseksualny, niesmaczny, nie mający z kobiecością nic wspólnego. To jednak moje osobiste wrażenia i odczucia. Zresztą oceńcie sami czy kobieta na zdjęciu poniżej – jest według was atrakcyjna , kobieca i pociągająca?

Nie można odmówić jej siły i pięknego uśmiechu. Ale gdzie się podziała jej zgrabna, typowo kobieca sylwetka tak pociągająca mężczyzn, wdzięk, powab, delikatność, seksapil, piękno? To „coś”, co widzę na obrazku powyżej, bardziej przypomina mi babochłopa niż kobietę (choć wewnętrznie jest to prawdopodobnie osoba mądra, wartościowa, z poczuciem humoru, towarzyska, radosna, ciepła itd.). Podsumowując: moim zdaniem nie ilość mięśni i wygląd zewnętrzny stanowią o sile kobiety. Moc kobiety tkwi w tym, co kryje się w niej. Prawdziwa siła kobiety to jej psychika, dobrze ukształtowane emocje, talenty, poczucie humoru, samoakceptacja, ciepło oraz wewnętrzne światło, którym emanuje wokół. Nic tak nie pociąga mężczyzn i nie dodaje kobiecie atrakcyjności, niż odwaga bycia sobą….czyli KOBIETĄ. 🙂

7 myśli na temat “KULTURYSTKA = Babochłop? Krótka refleksja o sile kobiecości.

  1. A ja myślę, że nie od mojej oceny zależy to jak te kobiety będą atrakcyjne seksualnie dla tych, dla których one chcą być atrakcyjnie seksualnie 🙂 Bo nie sądzę, aby chciały być atrakcyjne dla wszystkich, ani to mądre, ani zdrowe.

    Polubienie

      1. Nie umiem powiedzieć po wyglądzie czy ktoś siebie akceptuje, czy nie. To jak się prezentujemy światu zawsze jest jakąś kreacją, tylko czasem (wg mojego subiektywnego widzimisię) nieudaną. A jeśli chodzi o moje własne odczucia, takie „rozbudowane” panie mi się nie podobają, ale i ciapate chucherka w standardowych dżinsach i „kobiecych” koszulkach też nie. Wolę oryginalny wygląd u kobiety 🙂

        Polubione przez 1 osoba

  2. Nie wszystkie osoby można wrzucać do jednego worka. Tutaj opisujesz akurat „przypadki ekstremalne”, takie też są. Jednak wydaje mi się, że zdecydowana większość ćwiczących osób nie dąży do takich efektów, jak na tych zdjęciach. Po prostu we wszystkim trzeba mieć umiar i rozsądnie wyznaczone cele, podobnie jak w innych dziedzinach życia.

    Polubione przez 3 ludzi

  3. Tak, zdecydowanie kobiety tak muskularne są odpychające. Choć dość muskularne pośladki bywają…. ech………………………………………….
    Piszesz: Nic tak nie pociąga mężczyzn i nie dodaje kobiecie atrakcyjności, niż odwaga bycia sobą….czyli KOBIETĄ.
    A ja powiem, że nie na wszystkich to działa. Tak mówi moda, tak mówią tendencje, ale to nie jest tak, że wszyscy faceci się temu podporządkowują. Ja np najbardziej lubię w kobietach smutek i skromność. Jak to śpiewała Edyta Bartosiewicz: Najbardziej lubię w twojej twarzy wodospady łez.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s