zdrowie

Walcząc o odporność – czyli moje domowe sposoby na ZDROWIE.

Nigella oil seeds and flower on wooden table with space

Minęło równo trzy lata odkąd poznałam wyjątkowego. Cztery miesiące po ślubie, a nadal jest cudownie. W okresie narzeczeńskim miałam lekkie obawy, jak wytrzymamy ze sobą 24 godziny na dobę…. Na szczęście zostały one rozwiane. Układa nam się bardzo dobrze. Bez problemu się dogadujemy i fantastycznie uzupełniamy. Wyjątkowy jest naprawdę wspaniały. Cieszy mnie, że dzielimy się zadaniami w zasadzie po równo. Nie muszę na nim niczego wymuszać. Wystarczy prośba z mojej strony, a wkracza do akcji i działamy razem. To bardzo wiele ułatwia. Ostatnio jednak biedaka nieco ścięło (potworne bóle głowy od zatok, dreszcze, osłabienie i bóle mięśni). Nie wyglądało to zbyt dobrze… Na szczęście nie gorączkował, ani nie stracił węchu czy smaku (podobno to jeden z najczęstszych objawów COVID-19). W związku z tym, że dostęp do lekarza mamy obecnie taki jaki mamy, postanowiłam się DOSZKOLIĆ i zmienić nieco styl odżywiania. Oczywiście bez samowolki (w końcu nie jestem medykiem). Po prostu zaczęłam dużo czytać, szukać wiedzy w internecie , bardziej zwracać uwagę na to co kupuję. Kupiłam nawet jedną publikację na ten temat. Wprowadziłam sporo nowych składników do naszego jadłospisu. Wypowiedziałam wojnę wszelkim wirusom i zarządziłam zdrowotną dietę, której dobre owoce zaskakują i cieszą. Po dwóch dniach mój mąż doszedł do siebie! :). I wiecie co? :). Jestem z siebie dumna! :). A ponieważ obiecałam Saguli, że sprzedam jej parę pomysłow (u nas zdały egzamin), stąd ten nietypowy wpis. :). Mam nadzieję, że ta porcja wiedzy, którą postanowiłam się z Wami podzielić, przyda się każdemu, kto walczy z przeziębieniem, chwilowym osłabieniem odporności, COVID-19 czy innymi dolegliwościami. 🙂 . Zatem aby nie przedłłużać, przechodzę do konkretów.

  1. CZARNUSZKA
Close-up of nigella sativa seeds on wooden spoon and nigella flower on wooden table. Aromatic black cumin seeds.

O tym cudzie natury dowiedziałam się zupełnie przypadkiem, szukając kolejnych kulinarnych inspiracji. Nie sądziłam, że posiada ona tak wiele właściwości leczniczych.
Czarnuszka siewna (Nigella sativa L.) to pochodząca z terenów Europy Południowo-Wschodniej i Azji Zachodniej roślina o charakterystycznych białych lub niebieskich kwiatach z błękitnym unerwieniem. Ja jednak postawiłam na OLEJ. :). Używam zaledwie kilka kropel (ma bowiem specyficzny smak i zapach), najczęściej jako dodatek do dań z makaronem, aczkolwiek można jej dodać także do lekkich sałatek. Wszystko zależy od naszej inwencji i kreatywności. :). Czarnuszka wpływa bardzo pozytywnie na przebieg choroby wrzodowej . Łagodzi jej objawy. Ponadto jej ziarna chronią wątrobę i nerki przed toksycznym działaniem związków chemicznych i leków. Łagodzą objawy astmy, wpływają pozytywnie na częstość akcji serca, jego kurczliwość. Pomagją obniżyć zbyt wysokie ciśnienie. Zawarta w nasionach czarnuszki kwercetyna wykazuje potencjalne działanie przeciwcukrzycowe (co jest potwierdzone badaniami medycznymi). Nasiona czarnuszki siewnej w medycynie niekonwencjonalnej stosuje się także w schorzeniach górnych dróg oddechowych, zwłaszcza przy katarze, zarówno tym w przebiegu infekcji, jak i alergicznym. Na koniec mała ciekawostka: poprawia kondycję cery, wzmacnia włosy a zastosowana miejscowo – łagodzi swędzenie oraz ból. 🙂

2. ROZGRZEWAJĄCE HERBATKI

Proste, a jakże skuteczne rozwiązanie. Ja najczęściej zaparzam herbatę czarną dodając do niej miód, imbir, goździki, cytrynę oraz anyż gwieździsty (dawniej stosowany jako przyprawa, obecnie coraz rzadziej spotykany w kuchni). Dostępny w sklepach zielarskich online lub aptekach. Warto w ciągu dnia zaaplikować sobie taki rozgrzewający napój 3-4 razy.
DLACZEGO ? Spójrzcie poniżej:


GOŹDZIKI:

Wzmacniają układ odpornościowy
Pomagają w leczeniu dolegliwości trawiennych (gazy, wrzody żołądka, zaparcia, praca jelit)
wspomagają zdrowie wątroby
działają przeciwbólowo i przeciwzapalnie ( łagodzą ból głowy)
wzmacniają kości i stawy
działają p.bakteryjnie (zwalczają bakterie E-voli czy gronkowca)
posiadają właściwości anty-nowotworowe
obniżają poziom cholesterolu i ciśnienia krwi
poprawiają funkcje i elastyczność tętnic
regulują poziom cukru we krwi

ANYŻ:

wykazuje przede wszystkim działanie wykrztuśne i pobudzające ruchy rzęskowe nabłonka oskrzeli,
Surowce pozyskiwane z tej rośliny wykorzystywane są przy chorobach żołądka i jelit, kolek jelitowych, pasożytach przewodu pokarmowego,
pobudza laktację,
napar z nasion anyżu łagodzi bóle głowy, które spowodowane są napięciem i stresem,
działa dobroczynnie na układ nerwowy,
pomaga zwalczyć czkawkę,
ma właściwości detoksykujące i przeciwzapalne (poprawia np. pracę nerek)

Jak przygotować?

Aby przygotować zdrowotny napój będziesz potrzebował mielonych nasion anyżu.

1.Dwie łyżeczki wsyp do szklanki i zalej gorącą wodą.
2. Przykryj naczynie i pozostaw na 10 minut. Następnie odcedź.
Napar pij raz dziennie, najlepiej po obfitym posiłku. Aby kuracja przyniosła efekty, pij herbatkę trzy razy w tygodniu.

Anyż możesz też dodawać do potraw, wypieków i deserów. Ma słodko-korzenny smak. Dostaniesz go w dużych marketach i sklepach ze zdrową żywnością. Kosztuje ok. 14 zł za 100 g.



IMBIR:

bardzo skuteczne lekarstwo na przeziębienie, infekcje wirusowe (herbata z imbirem),
łagodzi mdłości (napar z imbiru), bóle miesiączkowe (plastry korzenia imbiru), bóle mięśni i stawów czy bóle głowy (migreny)
ułatwia trawienie,
działa żółciopędnie i rozkurczowo (leczy wzdęcia),
przeciwdziała wymiotom (np. po narkozie i chemioterapii. ),
Wzmaga apetyt,
zapobiega zakrzepicy,
pomocny w obniżeniu cholesterolu,
Zwiększa koncentrację i wydajność umysłową (poprawia ukrwienie mózgu),
polepsza krążenie krwi, wspaniale rozgrzewa cały organizm.

Do tego odrobinka zmiażdzonego czosnku (lub czarnuszki) i gotowe :). Wobec tak silnie zdrowotnej „bomby” wirusy są bezradne i muszą skapitulować 🙂


3. JARMUŻ


Moim zdaniem – absolutny hit, który powinien znaleźć swoje miejsce w każdyn domu. Posiada bowiem wysoką wartością odżywczą oraz wykazuje wiele właściwości prozdrowotnych. To skarbnica witamin, minerałów i antyoksydantów. W jego składzie znajdują się witaminy z grupy B (B1, B2, B3, B6), kwas foliowy, witamina C, K oraz beta-karoten. Dostarcza również żelaza, wapnia, magnezu, potasu, fosforu, cynku. W jarmużu występuje także błonnik pokarmowy, który jak wiemy bardzo korzystnie wpływa na nasz organizm. To cenne, zielone warzywo wykazuje właściwości przeciwmiażdżycowe, przeciwzakrzepowe i przeciwzapalne. Związki w nim zawarte pobudzają produkcję krwinek czerwonych, uszczelniają naczynia krwionośne oraz zapobiegają chorobom serca. Sulforafan występujący w jarmużu chroni przed nowotworami płuc, piersi, jajników i jelita grubego, a dodatkowo przeciwdziała rozwojowi choroby wrzodowej. Dzięki tak wielu właściwościom zdrowotnym i dostarczanym nam minerałom i witaminom, można zapomnieć o „suplementach diety”, po które tak często wchodzimy do aptek. :). Zamiast faszerować się chemią (wątpliwej nieraz skuteczności), doceńmy Matkę Naturę 🙂

Co jeszcze mam zawsze pod ręką?

  • kiełki (witamin z grupy B, a także A, C, D, E, K czy PP) znajdziemy w nich żelazo, wapń, magnez, potas, cynk, miedź czy selen. Kiełki są także źródłem wartościowego białka, błonnika, nienasyconych kwasów tłuszczowych, aminokwasów oraz antyoksydantów, które chronią przed szkodliwym działaniem wolnych rodników),
  • rukola ( dostarcza organizmowi witaminę A, B,C,K oraz foliany. Zawiera także zawiera dużo wapnia, magnezu, potasu, żelaza i manganu
  • brokuł (źródło białka, a także witaminy C, A, K, B1, B2 i PP. W brokułach znajdziemy również wiele soli mineralnych takich jak wapń, potas, żelazo, magnez, fosfor i siarka)
  • cytrusy (naturalne źródło witaminy C)
  • Papryki (bogate w witaminę C, beta-karoten oraz sole mineralne (potas, wapń). Spożywanie papryki pomaga obniżyć ciśnienie krwi oraz chroni przed chorobami układu krążenia.
  • Twaróg (zwłaszcza ser wędzony) – zawiera sporo pełnowartościowego, łatwoprzyswajalnego białka, dostarcza 0,92 mg cynku, 113 mg potasu, 39 mcg. witaminy A, 0,09 mcg. witaminy D, 0,45 mg ryboflawiny (B2) i 0,8 mcg. witaminy B12. Zawiera także witaminę D, której nasz organizm tak bardzo potrzebuje w tym jesienno – zimowym czasie,
  • jogurty naturalne / maślanka mrągowska (istne dobrodziejstwo dla układu pokarmowego)
  • pomidory
  • lipa (napar lub herbata) – idealna dla wszystkich, którzy walczą z bólem gardła, chrypką czy katarem,
  • sałata lodowa
  • wiele innych składników (bo te wymienione są PODSTAWOWE)

Większość naszej lodówki wypełniają więc nabiały, warzywa oraz niektóre owoce. Ale nie brakuje też makaronu, kaszy jaglanej, ryby , innego rodzaju mięsa no i oczywiście wielu cennych ziół i przypraw, które dopełniają całość i nadają każdej potrawie wyjątkowy smak i aromat. :).
A wy? Jak dbacie o swoją odporność? 🙂







9 myśli na temat “Walcząc o odporność – czyli moje domowe sposoby na ZDROWIE.

  1. Życzę przede wszystkim wytrwałości w postanowieniach 🙂 My żyjemy za szybko, staram się gotować zdrowo i domowo, ale często też zamawiamy jedzenie z dostawą. Teraz szczególnie ważne jest jedzenie warzyw i owoców. Dlatego też po raz pierwszy zakisiłam swoją własną kapustę 😁 Mam nadzieję, że u mnie to też początek pewnych zmian 😉😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Bardzo proszę 🥰 ciągle pogłębiam medyczna wiedzę. Być może następnym razem będą napary i nalewki 😉próbujcie. CZEKAM na Wasze sprawdzone sposoby kurażu 😉

      Polubione przez 1 osoba

    1. Na pewno warto skorzystać! 🙂 Ja odkryłam właśnie z mężem kolejną prozdrowotną „bombę” :). Liczę, że mnie szybko postawi, bo wirusy od których się uwolnił, dopadły mnie…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s