kontrowersyjne

Język wroga trzeba znać – czyli krótka refleksja nad pandemiczną retotryką rządu.

Do napisania dzisiejszego posta zainspirował mnie jeden z ostatnich komentarzy tygodnia pana Gadowskiego. Być może część z Was go kojarzy i słucha od czasu do czasu. Cenię niezmiernie jego zaangażowanie, dorobek zawodowy, wyznawane wartości, trzeźwe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość i naturalną potrzebę ujawniania prawdy. Po raz pierwszy zaprezentowany przez niego materiał niesamowicie szeroko otworzył mi oczy. Zwrócił mi bowiem uwagę na coś, co do tej pory ignorowałam. Traktowałam jak pusty, pozbawionu sensu, pseudonaukowy bełkot. Mam na myśli kod językowy, którym posługuje się nasz rząd informując nas na bieżąco o aktualnej sytuacji pandemicznej oraz obowiązujących obostrzeniach.


Na pewno zdążyliście już dawno wychwycić pewne sformułowania językowe padające na zwoływanych przez nasz rząd konferencjach prasowych, takie jak choćby: „na chwilę obecną”, ,,koincydencja”, „trzecia fala”, czy ”nowa normalność”, na którą wszyscy czekamy już ponad rok. Za radą pana Gadowskiego przeprowadziłam mały eksperyment: wyguglowałam słowa nowa normalność oraz trzecia fala. Wyniki okazały się niezwykle zaskakujące. Według słownika – Trzecia Fala (The Third Wave) – to nic innego, jak „eksperyment socjologiczny, mający udowodnić, że nawet demokratyczne społeczeństwa nie są odporne na wpływy totalitaryzmu” (sic!). Przeprowadził go wiosną 1967 roku niejaki Ron Jones, nauczyciel historii w Cubberley High School w Palo Alto w Kalifornii. Powstał także film produkcji niemieckiej na ten temat pt. „Die Welle”. Jones powołał też do życia ruch społeczny „Trzecia Fala”. Jego nazwa miała wywodzić się od rzekomej zasady, że podczas ruchów falowych w serii najsilniejsza jest zwykle trzecia fala. Ruch miał faworyzować dobro ogółu, eliminując porządki demokratyczne, które przywiązują zbyt dużą wagę do potrzeb jednostki. Za motto ruchu przyjęto hasła: „Siła przez dyscyplinę, siła przez wspólnotę, siła przez działanie, siła przez dumę” („Strength through discipline, strength through community, strength through action, strength through pride”), które uczniowie często skandowali. Ustalono gest salutowania zbliżony do faszystowskiego, którym uczniowie mieli się pozdrawiać także poza szkołą. Celem jego działalności było pokazanie młodym ludziom, jak możliwe jest wcielenie w życie idei totalitarnych w rozwiniętych społeczeństwach demokratycznych….. Czyżby pod przykrywką pandemii czekała nas kolejna zmiana ustroju?



Z kolei termin „nowa normalność” (new normal) został ukuty przez makroekonomistów. Spopularyzował go Mohamed El‑Erian, wpływowy szef PIMCO, jednego z największych na świecie funduszy inwestycyjnych i były dyrektor w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, który już w 2009 roku ostrzegał, że nie można liczyć na powrót do sytuacji ekonomicznej sprzed kryzysu finansowego, który wybuchł w 2007 roku.( reszta materiału niestety była dostępna po wykupieniu dostępu)

https://www.ican.pl/b/nowa-normalnosc-w-swiecie-biznesu/PivzXqE4y?fbclid=IwAR2VmpuqhcYWJP3oU-4sfOWFOTE1G_TN2dwsWtrjK3s0PT9qT1eFTnl64GY

Czyżby w teoriach spiskowych, jakie szerzą w sieci tzw. ,, foliarze” tkwiło ziarnko prawdy?. Czy nowa, po-pandemiczna normalność przewiduje także zmiany systemu bankowego (czytaj: całkowitą eliminację platności gotowką?). A jeśli założymy (tylko i wyłącznie na potrzeby tego posta), że jednak to prawda – nasuwa się kolejne pytanie: co to dla nas będzie oznaczać w praktyce? Jakie będą tego konsekwencje? Myślę, że większość z Was doskonale wie, czym to pachnie… Zakończę ten post nietypowo: pytaniem, na które warto sobie samemu odpowiedzieć. Czy w imię tzw. ,,wygody”, jaką daje płatność zbliżeniowa czy przelew online – jesteście gotowi zapłacić utratą swojej wolności i niezależności ?

POZDRAWIAM CIEPŁO

10 myśli na temat “Język wroga trzeba znać – czyli krótka refleksja nad pandemiczną retotryką rządu.

  1. Strach się bać. Wydaje mi się, że rząd zawsze w jakimś stopniu wykorzystuje nowe udogodnienia typu płatności kartą na swoją własną korzyść. To tak jak z każdym nowym odkryciem naukowym/ narzędziem. Większością leków można i wyleczyć i zabić, skalpelem można też wyleczyć lub zrobić komuś krzywdę, i tak samo rząd z udogodnień dla obywateli może czerpać korzyści w postaci informacji. Tutaj trzeba podjąć decyzję, czy korzyści z jakiegoś udogodnienia będą większe niż potencjalne szkody. Chociaż nie każdych szkód jesteśmy świadomi, bo jako że nasz rząd nie zasłużył sobie na zaufanie, to nigdy nie wiadomo, czego się spodziewać po takich ,,nowościch”.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dla mnie swiat medycyny to wielka zagadka! Jeszcze kilka miesięcy temu byłam leczona az 4-ma lekami w różnej dawce. Wystarczyło zmienić leczenie (rozwazamy ciążę) i zejść do dwóch leków, by stan zdrowia się poprawił! I co tu o tym myśleć? Chociaż leki zdrowia mi nie dały (a biore je naprawde baaaardzo długo) to komfort i jakość życia na pewno TAK.

      Polubienie

  2. Zapewnie karty będą wycofywane. Jeden z banków zapowiedział opłaty za płatność blikiem, albo kartą. Nie pamiętam już dokładnie. Rządowi pandemia jest na rękę i trochę jeszcze będą przy korycie. Niestety…

    Polubione przez 1 osoba

    1. Wczoraj myślałam o tym i doszłam do wniosku, że nasz rząd nie musi robić kroku w tył. Wielu Polaków nie widzi bowiem w niespójnych komunikatach rządu i tym całym pandemicznym chaosie nic niepokojącego. Patrzą jedynie na niewiarygodne statystyki i pozwalają podsycać w sobie strach na niewyobrażalną skalę. Musze przyznać – sprytnie to rozgrywają. Powołują się na WHO, a Ci nie mają zadnych dowodów, które by stanowisko naszego rządu, prezentowane nam liczby, wykresy i prognozy potwierdziły. Nie wspominając już o kwestii szczepień… nasza rodzina sie od nas odseparowała (przynajmniej jej część), gdyz inaczej patrzymy na to, co nam podają media. My odwołujemy sie do argumentu naukowego, zas oni do emocji. Trudno więc do siebie trafić i spotkać po środku i wzajemnie przyjrzeć i przeanalizować wzajemnie wymianę myśli. Zwłaszcza dla wyjątkowego cała ta sytuacja jest trudna…Jak widać – medialna propaganda i podkręcanie w ludziach strachu robią swoje. Czytam coraz to nowe publikacje naukowe (KSIĄŻKI!), które z łatwością mozna dostać on-line i skala tego oszustwa po prostu nas PORAŻA! Nasi znajomi mają nas za stukniętych, ale preawda obroni sie sama. My nie walczymy o własną racje, tylko o ocalenie naszego kraju i naszych rodzin i przyjaciół! A to jest możliwe tylko wtedy, gdy wszyscy bedą ŚWIADOMI zagrożenia i ZJEDNOCZENI.

      Polubione przez 1 osoba

  3. Szczerze wątpię w związek pomiędzy używanymi zwrotami, a zdobytymi przez Ciebie informacjami. To jest myślenie nielogiczne. Tak czy inaczej, plandemia, plandemią, a koronawirus wywołujący chorobę nazwaną Covid-19 istnieje. Zbliżeniowe karty płatnicze istnieją znacznie dłużej, niż plandemia i jak na razie, nie ma obowiązku posiadania takowej i korzystania z niej. Są jednak tacy, którzy blokują kolejkę w sklepach przez: „płacę kartą”. Wiele razy widziałem, jak taka transakcja trwała dłużej, bo coś szwankowało w internetowej komunikacji pomiędzy sklepowym czytnikiem karty, a bankiem. I jestem przeciwnikiem tych kart, ponieważ one rzeczywiście służą do inwigilacji jej użytkowników w celach spamerskich.
    Teorie spiskowe, teoriami spiskowymi, ale naprawdę dzieje się źle. Koronawirus jest wykorzystywany do odbierania ludziom swobód obywatelskich, rzekomo dla dobra społeczeństw narodów. To jest podobne w różnych państwach.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Teorie teoriami. Uznałam, ze te informacje są całkiem ciekawe, a nawet zastanawiające. Dlaczego? Bo jeśli dodać dwa do dwóch – swietnie oddają, jaki tak naprawde jest cel tej pandemii. Większa kontrola obywateli i przejęcie ich majątków. Strach to idealne ku temu narzędzie. „Nowa normalność” nie będzie zbyt rózowa, skoro już teraz mówi sie o kolejnych falach i nowych, znacznie groźniejszych chorobach zakaźnych. Najwyraźniej mamy wysyp nowych wróżbitów, wizjonerów i proroków. Ciekawe skąd mają tą wiedzę o nowych i groźnych epidemiach. Ich dacie wystąpienia, przebiegu, skali zachorowań, liczbie zgonów oraz konsekwencji społecznych. W ogóle trafiam ostatnio na takie informacje, ze od tego wszystkiego włos mi dęba staje…. czasem sie zastanawiam, czy nie powinnam zmienić zawodu na dziennikarstwo… ta moja dociekliwość….

      Polubione przez 1 osoba

  4. Żeby wszystko mogło logicznie współgrać ze sobą, a nie było grą pozorów, musimy fakty ułożyć w należnej im kolejności i uważnie przyjrzeć się zależnościom zdarzeń. Tak więc wcześniejsze teorie spiskowe, nie mają żadnego wpływu na to, co się obecnie dzieje, ale stwarzają takie pozory. Niemniej faktycznie istniejący nowy koronawirus stał się okazją dla wielu grup kombinatorów, którzy z tego korzystają i tu znowu pozory stwarzają złudzenia słuszności teorii spiskowych. Dla przykładu napiszę, że nie możemy w żaden sposób sprawdzić zgodności z prawdą ile naprawdę jest zachorowań na Covid-19. Podawanym informacjom możemy wierzyć, lub nie wierzyć. Dlaczego? Choćby dlatego, że na oddziały covidowe jest wydzielana dodatkowa kasa, co czyni biznes dla szpitali z takimi oddziałami i one mogą produkować „zakażonych”. Na koronaparanoi zarabia nie tylko przemysł farmaceutyczny produkujący szczepionkopodobne preparaty, kagańce zwane maseczkami, środki dezynfekcji, ale także lekarze pierwszego kontaktu za nieleczenie w należyty sposób chorych i operatorzy telefonicznych sieci komórkowych, gdyż telefon jest częściej i dłużej wykorzystywany. Jednak kres koronaparanoi musi nastąpić, tylko nie potrafię przewidzieć, kiedy do tego dojdzie.
    Grzesznego dnia
    biesik

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s