refleksyjnie

Kryzys wiary?….

Tak, moi drodzy. Dobrze czytacie.... wszystko wskazuje na to, że właśnie przeżywam KRYZYS. Niby żadne novum, taka jest w końcu dynamika ludzkiego życia. Prędzej czy później każdy człowiek musi zmierzyć się z czymś trudnym lub zwyczajnie przykrym. Ale tym razem miarka się przebrała! Wszelkie moje granice zostały przekroczone. A kiedy tak się dzieje, to naturalną… Czytaj dalej Kryzys wiary?….