warte uwagi

Zagwozdka….

Kochani!


Tym razem mam dla Was pewną ciekawostkę. Od jakiegoś czasu w mediach przewija się wiele różnych informacji o tzw. wariancie DELTA. Niektóre analizy epidemiologiczne mowią nawet, że jest on o wiele bardziej zaraźliwy niż dotychczasowe mutacje wirusa. Dane opublikowane przez Public Health England wskazują, że śmiertelność z powodu wariantu delta SARS-CoV-2 jest sześciokrotnie wyższa wśród osób które nigdy nie otrzymały szczepionki (szury i foliarze: miejcie się na baczności!). Jednak nie ma powodów do popadania w panikę. Po pierwsze – nie jest to wariant dominujący w Polsce. Po drugie – nie jest groźny dla osób zaszczepionych. Zatem jeśli już jesteś po wakcynacji, możesz spać spokojnie! Nic ci nie grozi!.


Link:
https://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/8198812,covid-1-wariant-delta.html

Jeśli jednak masz w pamięci niedawne informacje na temat gwałtownego wyhamowania Narodowego Programu Szczepień, to być może uda ci się połączyć kropeczki. Pomyślmy: chętnych do zaszczypania eksperymentalnym preparatem jest coraz mniej. To narracja mediów głównego nurtu. Ale!…. jeśli by wmówić ludziom, że wariant Delta jest strasznie zjadliwy, a rozsiewają go osoby niezaszczepione, to w ten sposób można by upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu: z jednej strony – społeczeństwo ciągle żyło by w strachu. Z drugiej – całą odpowiedzialność za pandemię przerzucilibyśmy na antyszczepionkowców. To oni zarażają, to przez ich upór, egoizm i ignorację nie możemy wrócić do normalności. Jeśli to nie poskutkuje – aranżujemy czwartą falę i zamykamy wszystko…..Ok, na razie to tylko teoria. Spisek. Moje widzimisię. Jednak na potrzeby tego posta postawmy pewne hipotezy. Czas pokaże , czy któraś z nich stanie się faktem.

A gdyby jednak okazało się, że polski rząd i mass-media bezczelnie robią nas w wała?

https://konkret24.tvn24.pl/swiat,109/nie-wladze-indii-nie-twierdza-ze-indyjski-wariant-covid-19-nie-istnieje,1064158.html

Konkret24 to jeden z portali dementujących pojawiające się w sieci fake-newsy. W czerwcu br. redaktorzy wzięli pod lupę plotki dotyczące wariantu indyjskiego obwieszczając: „władze Indii wcale nie twierdzą, że indyjski wariant COVID-19 nie istnieje”. (podobnie jak wariant czeski – w końcu ambasada czeska miała temu stanowczo zaprzeczyć). Jak zwykle obywatele źle zrozumieli przekaz i sieją błędne informacje niczym viral. Tymczasem jest to „nieprawdzie stwierdzenie” wynikające z „błędnej interpretacji pisma indyjskiego ministerstwa technologii informacyjnych” (a to ciekawe). Wszystko było by OK, gdyby nie fakt, że dotarłam do oświadczenia zamieszczonego poniżej, do którego Konkret24 już się nie raczył odnieść :). Nawet daty się nie zgadzają! Na szczęście zapisałam sobie skan oraz źródło. Oj konret24, nieładnie tak kłamać! 🙂

Tak wygląda ten ,,źle przetłumaczony” dokument. Sami możecie go sobie przetłumaczyć, jeśli tylko chcecie. Ja jedynie przytoczę jeden fragment: „Okazało się, że w sieci krąży fałszywe oświadczenie, które sugeruje, że „indyjski wariant” wirusa koronowego rozprzestrzenia się w krajach. To jest całkowicie FAŁSZ. Nie ma takiego wariantu COVID-19 naukowo cytowanego jako taki przez WHO. WHO nie powiązała terminu „wirus indyjski” z wariantem B.I.1617 wirusa koronowego w żadnym ze swoich raportów” (nie komentuję – sami wyciągnijcie wnioski)

Żeby było ciekawiej, kontaktowała się z nami dzisiaj nasza znajoma, pracująca w służbie zdrowia (z wiadomych względów nie przytaczam jej imienia ani nazwy szpitala. Mam nadzieję, że rozumiecie). Przytoczę kilka jej wypowiedzi. Są naprawdę ciekawe:

A moja koleżanka z kół dziś mi pisze, że ostatnio źle się czuje, jeść jej sie nie chce, nic jej sięnie chce a wczoraj spuchło jej czoło bo zakręciło jej się w głowie i przywaliła w szafkę…..a zaczęło się po szczepieniu…..Ponoć 40km na rowerze przejechać nie może i fatalnie sieczuje przy jakiejkolwiek aktywnosci fizycznej, a ona prowadziła zajecia z trampolin, zawsze fitness, siłownia i pełno treningów. Własnie mi współlokatorka mówiła że jej ciocia jest pielęgniarką na kardiologii. Mają tam wysyp pacjentów z zakrzepicami, zawałami i chorobami serca. WSZYSCY SZCZEPIENI, a [lekarze w domyśle] mają odgórny zakaz wpisywania, że pacjent szczepiony. Sporo jej znajomych po szczepieniu kijowo sie czuje, nawet od mca nie mają na nic sił, nic im się nie chce i żałują że sie szczepili„.

Jak myślicie? Dlaczego medycy dostali taki ,,przykaz z góry”, by pominąć w dokumentacji pacjenta adnotację o tym, że był szczepiony? Macie jakąś teorię? Ot, taki rebus i mini- test na inteligencję :). Ale żeby nie było: mam Was za kumatych ludzi :D. Chcecie poznać moją „teorię spiskową”? Jeśli założyć, że powyższa informacja jest autentyczna, to moje wnioski są następujące: skoro wariant delta jest groźny dla niezaszczepionych (a w szpitalu X mamy osoby zaszczepione z poważnymi NOP-ami), to trzeba za wszelką cenę ukryć ten fakt przed opinią publiczną. A jedyny sposób w jaki można to zrobić, to dać specjalne wytyczne pracownikom służby zdrowia pt.: „jeśli pacjent był szczepiony i nie uda wam się go uratować, to w żadnym wypadku nie należy umieszczać informacji o szczepieniu w akcie zgonu. W mediach poda się wówczas informację, że zmarli byli niezaszczepieni , dopadł ich zjadliwszy o 60% wariant delta i chorzy przez swoją nieodpowiedzialność (czyt. brak przyjęcia szczepionki) po prostu byli bez szans. Ludzie PO PROSTU MUSZĄ wierzyć w bezpieczeństwo i skuteczność tej szczepionki (…..)




W ogóle spływa do nas coraz więcej takich małych ,, przecieków” od znajomych pracujących w służbie zdrowia. Coraz więcej elementów koronawirusowej układanki zaczyna do siebie idealnie pasować. Ale nie zamierzam ci drogi czytelniku niczego sugerować. Nie taki jest cel tego wpisu. 🙂 To jedynie moje luźne myśli i obserwacje oraz zachęta do SAMODZIELNEGO MYŚLENIA i łączenia kropeczek (…..).


Pozdrawiam! 🙂

3 myśli na temat “Zagwozdka….

  1. Nie wierzę w te bzdurne teorie spiskowe, a zaszczepić się trzeba, jeśli chce się przeżyć, by nie walczyć o oddech i umierać bez kontaktu z najbliższymi, a po śmierci być pochowaną w koszulinie. Proszę zapytać, zakłady pogrzebowe nie ubierały zmarłych, tylko kładły przyniesione przez rodzinę ubranie do trumny. Covid, obojętnie jaki, jest chorobą zaraźliwą i o tym trzeba pamiętać. Wszyscy w mojej rodzinie zaszczepili się, na szczęście. Samodzielnie myślą…

    Polubienie

    1. Paszporty kowidowe jeszcze 3 miesiące temu także były spiskową teorią, która ,,przypadkiem” stała się czymś jak najbardziej rzeczywistym. Coraz bardziej powszechnym staje się uwarunkowanie niemal wszystkiego od statusu zaszczepienia (bądź braku takowego). Już dzisiaj bez paszportu szczepionkowego swobodnie nie opuścisz granic, nie wejdziesz na ciekawy event czy do kina. Nawet kościoły – powszechne i apostolskie – przestały takimi być (a przynajmniej niektóre parafie). To tylko przykład. To tak odnośnie teorii spiskowych, których zwolennikiem raczej nie jestem. Uważam się za uważnego obserwatora rzeczywistości, osobę mocno stopającą po ziemi, aczkolwiek patrząca na życie niejako „do przodu”. Ludzie śmieją się z pomysłu czipowania ludzi nie wiedząc nawet, że w niektórych miejscach świata ludzie już są ZACHIPOWANI. :). Michigan przeglosowało kontrowersyjną ustawę by czipować ludzi „w celu ochrony ich prywatności”. Agencja wojskowa DARPA planuje w ciągu 5 lat opracować czipy, które będą wszczepiane bezpośrednio do mózgów ludzi. To dana z 2013 roku :). Technologia sięga o wiele dalej, niż podają to media, a jeśli do tego dołączyć grupę bogatych wpływowych ludzi żądnych wladzy? Technologia w rękach takich ludzi to ogromne zagrożenie dla współczesnego świata!. Co do szczepień – powiem jedynie, że szanuje decyzję każdego, bez względu na motywację, którą się kierował. Jednak jest kolosalna różnica między szczepionką tradycyjną a obecnymi ,, szczepionkami” przeciw Sars-cov-2. Nie wiem czy wiesz, ale już pracowano nad szczepionką SARS-COV-1. Podczas testów klinicznych na zwierzętach wszystkie ZDECHŁY. A jak było ze świńską grypą za czasów Ewy Kopacz? Jako jedyna nie przyjęła dla Polaków tej szczepionki (za co zresztą zebrała niezłe cięgi). Natomiast kraje które je kupiły i zdecydsowały sie nimi szczepić, mocno sie zdziwiły skalą szkód, jakie wyrządziły do tego stopnia, że ostatecznie te szczepionki WYCOFANO z obiegu. To już nieco daje do myślenia. Sami producenci w ulotce informują, że nie ma ZADNYCH DANYCH o toksyczności, wpływu na płodność, korelacje z lekami oraz innymi szczepionkami. Rząd nawet nie wdrożył funduszu odszkodowawczego (co zresztą obiecuje). Ale na fanty loteryjne już rząd STAĆ. Do dobrego i skutecznego produktu nie trzeba namawiać, a tym bardziej do niego dopłacać…Jeśli coś jest mi nachalnie wpychane, mój rozsądek mówi mi, by trzymać się od tego jak najdalej.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s