warte uwagi

Okazja czyni złodzieja. Uważajcie w sieci!

„Robert Lewandowski zarabia na kryptowalutach”.
„Kuba Wojewódzki skupuje Bitcoiny”.
„Dominika Kulczyk stawia na BTC”.
„Ostatnia inwestycja Pawła Kukiza przeraża rząd i duże banki”

To raptem kilka krzykliwych nagłówków, na które możemy natknąć się w sieci. Jednak uwaga: nie mają one nic wspólnego z prawdą!. Żadna z przywołanych osób nie czerpie zysku w taki sposób. To jedynie wabik, którym usiłują przyciągnąć twoją uwagę hakerzy oraz wytrawni oszuści. Odpowiednio dobrane zdjęcia, wycięte z kontekstu wypowiedzi w mediach, posklejane odpowiednio filmy, fikcyjne opinie i rekomendacje oraz promocja na Facebooku – mają wzbudzić w Tobie zaufanie i zachęcić do „inwestowania” (celowo w cudzysłowie). To nic innego, jak scam. Cyberprzestępcy wykazują się niemałą kreatywnością w działaniu, zaś przedłużający się stan pandemii nie ułatwia sprawy. Wielu Polaków na skutek wielomiesięcznego lockdownu straciło niemal wszystkie swoje oszczędności, a przecież z czegoś żyć trzeba. Rachunki same się nie opłacą. W obliczu utraty firmy, eksmisji czy głodu, możliwość szybkiej i łatwej kasy stanowi nie lada pokusę…

Ten post piszę ku przestrodze, gdyż o mały włos sama nie dalam się wkręcić! Ja w kwestii inwestowania dopiero raczkuję. Uczę się tego. Szukam możliwości. Dużo czytam, analizuję, porównuję. Najbardziej zaskakujące jest jednak to, że szukając w sieci zupełnie czegoś z innej bajki, ni stąd ni zowąd wyskakuje mi link o Pawle Kukizie i jego szybkim wzbogaceniu się. O ile sam artykuł może budzić wątpliwości, to lawina bardzo pozytywnych krypto-inwestycyjnych komentarzy zamieszczonych pod treścią artykułu skutecznie studzi naszą nieufność oraz instynkt samozachowawczy. Wtedy pojawia się na stronie formularz rejestracyjny. Żeby dowiedzieć się więcej, musisz się zapisać na newsletter (podać swój e-mail oraz numer kontaktowy). Brzmi złowieszczo? Nieszczególnie. Przecież nie inaczej jest w przypadku każdego złożonego przez nas zamówienia w sieci. Te dane są po prostu konieczne, byś otrzymał towar pod wskazany przez ciebie adres. Jednak to dopiero początek. Najpóźniej kolejnego dnia dzwoni do ciebie przemiły „doradca” który zachęca cię do wkładu własnego w wysokości 250 euro (depozyt), byś mógł zacząć handlować walutą oraz zarabiać. Nie dość, że musisz podać swemu „opiekunowi” swój PIN oraz numer konta (w końcu musi wiedzieć, ile ma ci przelać), to jeszcze doradza ci ściągnięcie na swój pulpit specjalnej aplikacji, która umożliwi mu fizyczny dostęp do wszystkich danych wrażliwych na swój temat. Tym oto prostym sposobem twój przewodnik po świecie bitcoina może zaciągnąć na ciebie kredyt, który będziesz spłacał do końca życia….

Ja zorientowałam się na szczęście bardzo wcześnie. Facet był zbyt napastliwy i ewidentnie w gorącej wodzie kąpany. Ja tu w pracy a on mi pierdzieli o wkładzie, logowaniu na platformie i kolejnych „instrukcjach”, które mi udzieli. Właśnie teraz, gdy jestem zajęta. Bo taki ma kaprys. Dziękuję, postoję. Finanse to zbyt poważna sprawa, bym decydowała o nich w biegu i bez głębszego namysłu. A ponieważ niechciane telefony do tej pory dzwonią (nawet zza granicy) podjęłam odpowiednie kroki. Po pierwsze: skopiowałam wszystkie ślady mojej aktywności, które mogą go obciążyć w sądzie. W żadnym razie nie wolno nam tego kasować! Właśnie dlatego ci ludzie pozostają bezkarni! Bez dowodu policja niestety ma związane ręce. Po drugie: zainstalowałam na swojego smartfona darmową apkę True Caller, która całkowicie blokuje wszystkie kontakty spoza książki telefonicznej (więcej pod linkiem: https://www.truecaller.com). Koniec z naciągactwem i marketingowym truciem dupy. Wreszcie po trzecie: pobrałam na swój telefon aplikację do nagrywania rozmów. Jestem pewna, że gdybym odebrała kolejny telefon od owego „instruktora”, informując jednocześnie, że rozmowa jest przeze mnie nagrywana – facet od razu zwinąłby żagle i zaczął szukać innej ofiary. To była z pewnością cenna lekcja, choć kosztowała mnie niestety nieco nerwów. Dlatego teraz dziele się tym wszystkim z Wami. Nie chciałabym, byście zostali oszukani i pozbawieni środków do życia. Zakładam, że mądre z was ludziska. Ale wyłudzacze to spece od socjotechniki i niestety łatwo nie odpuszczają. Zatem jeśli już koniecznie chcecie inwestować, to tylko w bezpiecznych źródłach.!

BEZWZGLĘDNIE UNIKAJCIE:

1K Daily Profit
Auto Bitcoin Generator
AllianzMarket
BitcoinBank (dodano 03.12.2020)
Bitcoin Billionaire
Bitcoin Billion Club (dodano 06.05.2020)
Bitcoin Bonanza
Bitcoin Code
Bitcoin Code Pro
Bitcoin Compass
Bitcoin Compass PL
Bitcoin Era
Bitcoin Evolution
BitcoinFuture
Bitcoin Future
Bitcoin Gemini (dodano 06.05.2020)
Bitcoin Loophole
Bitcoin Millionaire Pro
Bitcoin Miner
Bitcoin News Trader
Bitcoin Pro (dodano 06.05.2020)
Bitcoin Profit
Bitcoin Revolution
Bitcoin Secret
Bitcoin Storm (dodano 06.05.2020)
Bitcoin Technology Evolution (dodano 17.07.2020)
Bitcoin Time
bitcoin UP (dodano 23.04.2020)
Bitcoin Victory
Bitcoin Wealth
BTC Investor
BTC Profits
BTC Robot
BTC Billionaire (dodano 06.05.2020)
Cash Rain
Crypto Bank (dodano 03.12.2020)
Crypto Boom (dodano 29.01.2022)
Crypto Cash
Crypto Code Pro
Crypto Crash Fortune
Crypto Engine
CryptoFutureApp
Crypto Genius (dodano 17.07.2020)
Crypto Grind (dodano 29.01.2022)
Crypto Group
Crypto Profit
Crypto Revenue (dodano 05.11.2020)
Crypto Revolt
Crypto Revolution System
CryptoSoft
Dubai Lifestyle
FX Master Bot (dodano 29.01.2022)
Immediate Bitcoin / Immediate Edge (dodano 29.01.2022)
Golden Profit
IQ mining
Market CFD (marketcfd.com – zgłoszono wiele przypadków problemów z wypłatą środków)
Maxitrade
One Bitcoin A Day
Oil Profit (dodano 23.04.2020)
Pattern Trader
Polska Bitcoin / Bitcoin Polish – pl.bitcoin-polish.com (dodano 23.04.2020)
Profit Bitcoin (dodano 06.05.2020)
Profit Formula
Profit Maximizer
Profit Revolution (dodano 23.04.2020)
Profit Secret (dodano 05.11.2020)
Stellar Profit
The Bitcoin Method
The Crypto Genius
The Market Master
The News Spy
TradeChampion
Trading Bot
Weed Millionaire




Jak nie dać się wpuścić w kanał? Kilka sygnałów ostrzegawczych

Podejrzane rekomendacje i opinie – jeżeli widzisz rekomendacje znanych marek, stacji telewizyjnych, gazet czy osób, sprawdź w sieci, czy rzeczywiście miały one miejsce. Materiały wideo są na ogół tworzone z wyciętych z kontekstu wypowiedzi i posklejane w taki sposób, aby brzmiały tak, jakby osoba wypowiadająca się rzeczywiście zarobiła na pseudo-bitcoinowym projekcie.


Dziwne zasady – na dole strony znajdują się zasady inwestowania w bitcoiny. Jeżeli są one napisane w języku obcym, to już pierwsza wskazówka, że coś jest nie tak. Czemu na polskim portalu inwestycyjnym polityka prywatności opisana jest np. w języku angielskim?


Strony podszywające się pod prawdziwe – fikcyjne portale internetowe, na których rzekomo polecane są inwestycje w bitcoiny, mają na ogół pewien schemat. Umieszczone na nich linki, banery i reklamy nigdy nie odsyłają do czegokolwiek innego niż oszukańczy projekt inwestycyjny.


Wiadomo, że strona jest fałszywa – pierwszą rzeczą, którą powinieneś zrobić, jest wstukanie nazwy projektu/strony w Google i dopisanie frazy „oszustwo”. Jeżeli na liście wyszukiwania znajdziesz jakiekolwiek wyniki, w których jest wzmianka o tym, że strona jest oszustwem, sprawdź, dlaczego. Ja na szczęście to sprawdziłam. Następnym moim krokiem była natychmiastowa zmiana haseł na mocniejsze.

Ważne informacje małą czcionką – kiedy rzeczywiście zaczniesz rejestrację i spróbujesz wpłacić kwotę, bardzo często małą czcionką będzie wzmianka o tym, że treści zamieszczone na stronie są „tylko symulacją”. Czytaj uważnie wszystko, co klikasz.


Fikcyjny szybki zarobek – jeżeli widzisz opinie o bardzo szybkim zarobku (w 2 godziny, w 1 dzień, w 1 wieczór) dużych kwot pieniędzy, możesz być prawie pewien, że nie masz do czynienia z rzetelnym projektem. Prawdziwe inwestycje w bitcoiny wymagają odpowiedniej wiedzy, czasu i wiążą się z ryzykiem straty pieniędzy. Inwestowanie na ślepo to czysty hazard.


Niezabezpieczony adres internetowy – certyfikat SSL to dzisiaj norma. Jeżeli strona jest niezabezpieczona, czyli jej adres nie zaczyna się od https, możesz natychmiast opuścić stronę i więcej tam nie wracać.


Fałszywe tożsamości – sprawdź, czy osoby na zdjęciach to rzeczywiście Jacek, Ala i Małgosia. W tym celu pobierz zdjęcie na dysk, wejdź na Google Images, przeciągnij zdjęcie do pola wyszukiwania i zobacz, czy Jacek gdzieś indziej nie nazywa się na przykład Brian.

Bądź mądry przed szkodą! Gdy dostrzeżesz któryś z powyższych sygnałów- uciekaj. A najlepiej – zgłoś to na policję, by cybernetyczni przestępcy trafili za kratki, gdzie jest ich miejsce.

7 myśli na temat “Okazja czyni złodzieja. Uważajcie w sieci!

  1. Raz tylko dałam się naciąć w Internecie. Koleżanka napisała do mnie na fb żebym dała jej swój numer bo jej się skasowały kontakty, w życiu bym nie pomyślała że to fake. Okazało się, że włamano jej się na konto i każdy znajomy dostał taką właśnie wiadomość. Do dziś dzwoni do mnie masa „numerów spamów”. Poza tym nigdy nie klikam w żadne linki, ani takie które dostaję na maila, ani jakieś chwytliwe artykuły na portalach społecznościowych.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Mnie to przeraża, że można bezkarnie oszukiwać, wyłudzać pieniądze, chociaż w sieci każdego można znaleźć, bo tu nic nie ginie.
    Serdeczności zasyłam

    Polubienie

  3. Na Facebooku często tego typu nagłówki widuję, a moja skrzynka mailowa zawalona jest reklamami tego syfu. Podejrzewam że ludzi którzyna to się nabierająnie brak, ale ja nie wierzę w łatwy zarobek i trzymam się z dala od takich ofert.

    Polubione przez 1 osoba

  4. Z okazji że jesteśmy tak mocno internetowym i telekomunikacyjnym światem, to chciałabym, żeby prawo lepiej ścigało takich naciągaczy! W Australii zawsze hinduscy naciągacze uaktywniają się pod koniec roku podatkowego i dzwonią do ludzi mówiąc, że źle wypełnili PIT i muszą zapłacić do bankomatu ileś tam tysięcy, bo inaczej skasują im wizę i możliwość pobytu w kraju (naciągaczy jest nawet kilku i przy tobie ,,dzwonią na policję”, albo do sądu i pozwalają ci słuchać rozmowy między jednym naciągaczem-prawnikiem a drugim-policjantem o twoim źle wypełnionym PiT). I też nie da się z nimi nic zrobić- po ich zgłoszeniu rząd blokuje ich numer telefonu i goście idą kupić nową kartę do telefonu, by dzwonić dalej…Jedyna szansa w tym, że mają tak okropny akcent, że ludzie najczęściej nic nie rozumieją i się po prostu wyłączają : ) Mamy też naciągaczy-Chińczyków, ale oni rozmawiają tylko po chińsku i mają nadzieję wykręcić numer chińskiego studenta, żeby go zastraszyć, że coś z jego studencką wizą jest nie tak- do mnie też dzwonili, ale na szczęście nie rozumiem chińskiego, więc dziadów rozłączyłam.
    Dobrze, że tobie udało się szybko wyjść z sytuacji obronną ręką Mieszkałam kiedyś z gościem, który zarabiał na kryptowalutach- 4 lata temu. Nie były to wcale wielkie pieniądze, a gościu mieszkał w salonie mieszkania, które wynajmowaliśmy we czwórkę, za ścianą zbudowaną z kartonów i komputerów : )

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s