refleksyjnie

Słodkiego krowiego życia, czyli jak VR opanowuje świat.

Krowa od zawsze odgrywała w ludzkiej historii niebagatelną rolę. Dawniej chłop, który posiadał krowę miał dosłownie wszystko, co potrzebne do życia. Wizerunek krowy znalazł także swoje odbicie w wierzeniach innych religii i kultur. Pojawia się chociażby w mitach skandynawskich i greckich. We Fryzji znajduje się nawet pomnik jej poświęcony, symbolizujący bogactwo i sławę mieszkańców miasta. Ale to jeszcze nie wszystko! Krowa doceniana była również w lecznictwie za sprawą niezwykłych właściwości mleka. Serce i płuca cielaka zalecano chorującym na suchoty, zaś krowie łajno wykorzystywano jako maść na rany, ukąszenia a nawet bolące oczy. Jej wyjątkowość nie uszła uwadze psychoanalityków, którzy przypisują jej cechy takie jak wytrwałość, poczciwość czy cierpliwość znoszenia ciąży. Symbolizuje ona Matkę-Ziemię i troskliwe macierzyństwo.

Matka-karmicielka

Pewnie zachodzicie w głowę: dokąd właściwie zmierzam? Już śpieszę z wyjaśnieniem. Okazuje się , że „łaciata bogini”, wokół której przechodziłam dotąd obojętnie, zyskuje sobie coraz szersze grono wyznawców. Do polskich aktywistów z lewego skrzydła, którzy niezłomnie walczą o nietykalność cielesną krów, dołączyła właśnie Rosja. Wszystko za sprawą projektu, będącego owocem współpracy podmoskiewskiej farmy z Ministerstwem Rolnictwa i Żywności Obwodu Moskiewskiego. Celem inicjatywy jest potencjalna poprawa warunków życia krów w celu zwiększenia jakości oraz ilości dostarczanego przez nie mleka. Chwalebna idea. W końcu dojenie to dla krowy bardzo bolesne, stresujące i traumatyczne doświadczenie. Kobiecy wielogodzinny poród to przy tym pikuś. Nie ma nawet czego porównywać. Nic wiec dziwnego, że empatyczni Rosjanie próbują ulżyć tym „świętym stworzeniom” w cierpieniu. W tym celu naukowcy postanowili wykorzystać ogromny potencjał współczesnej technologii. Zwierzętom zakłada się specjalne okulary VR na głowę, celem zwiększenia ich poczucia komfortu. Rozluźnienia. Twórcy dokonali szerokiej analizy, na podstawie której wywnioskowali, co lubią widzieć krowy. Ciekawe, jak do tego rosyjskiego eksperymentu podchodzą same krowy? Cóż… Badania wstępne wykazały, że stały się bardziej zadowolone, zaś ich poziom lęku znacznie się zmniejszył. Nie wiadomo natomiast, jaki będzie wpływ korzystania z VR na jakość krowiego mleka.

Zmierzając jednak ku puencie: nie wiem jak Wy, ale ja nie mogę czasem oprzeć się wrażeniu, że w obecnych czasach bardziej dba się o prawa zwierząt, niż o prawa człowieka. Jego godność, życie i świętość… Zasłużyliśmy sobie na to, gdyż nie żyjemy w zgodzie z naturą, która została nam poddana przez Boga, by nam służyć. Jedyne co nas interesuje, to Insta Story, Tik Tok, pełna lodówka czy dobry seks od czasu do czasu. Ale wprowadzane po cichu ustawy totalitarne? Ekonomia? Gospodarka? Psychologia? To już nie bardzo nam leży. To się nie mieści w naszych priorytetach oraz zainteresowaniach. Zapominamy o jednej, szalenie ważnej rzeczy: my możemy się polityką nie interesować, ale polityka zawsze interesuje się NAMI. Jeśli miałabym opisać, jak wygląda życie przeciętnego człowieka, posłużyłabym się poniższą wypowiedzią:

Generalnie ustroje wyglądają tak:
– Maoizm: mam trzy krowy; rząd zabiera wszystkie, zabija i mięso dzieli po równo.
– Komunizm: mam trzy krowy; rząd zabiera je do kołchozu, gdzie zdychają. – Narodowy socjalizm: mam trzy krowy; rząd zabiera dwie i zamienia je na armaty.
– Faszyzm: mam trzy krowy; rząd ustanawia cenę maksymalną na mleko, a krowy każe zakolczykować, bym ich nielegalnie nie zjadł.
– Socjalizm: mam trzy krowy; rząd odbiera mi pod przymusem mleko, które potem mogę kupić w państwowym sklepie na kartki.
– Socjaldemokracja: mam trzy krowy; rząd skupuje ode mnie mleko i rozdaje za darmo w szkołach, gdzie dzieci wylewają je do zlewu.
– Państwo opiekuńcze: mam trzy krowy; muszę sprzedać jedną, by starczyło na badania weterynaryjne i podatki od dwóch pozostałych.
– Eurosocjalizm: mam trzy krowy; rząd każe mi zabić jedną, bo krów jest za dużo – i drugą, bo krowa sąsiada jest chora na pryszczycę.
– Kapitalizm: mam trzy krowy; sprzedaję jedną i kupuję byka

J.K. Mikke

Krowy, podobnie jak inne zwierzęta hodowlane, od zawsze były dla człowieka źródłem pożywienia, zdrowia, siły oraz utrzymania. Teraz pewna grupa ludzi robi co w jej mocy, by nam wszystko zabrać. Jak? Choćby zatruwając paszę dla zwierząt, dodając różnego rodzaju świństwa do jedzenia które kupujemy w sklepach, kreując różnego rodzaju kryzysy, napędzając inflację, nakładając na nas coraz to nowe „daniny” czy zmieniając prawo na takie, które nie tylko nas nie chroni, lecz także krok po kroku zabiera nam wszelkie zgromadzone dobra, zdrowie, swobodę w działaniu, możliwość rozwoju, relacje międzyludzkie oraz wolność. Globaliści mają nas za dojną krowę. Prawdziwą żyłę złota. Żyją dzięki nam i bogacą się naszym kosztem. A to wszystko odbywa się za naszym cichym przyzwoleniem. Dzięki ludzkiej ignorancji, bierności, głupocie, demoralizacji oraz naiwności. Zachowujemy się niczym rosyjska krowa z okularami VR na głowie. Medialna propaganda wyczarowała nam taki obraz, który nijak się ma do rzeczywistości. Każdego dnia otrzymujemy kolejne emocjonalne przekazy i zmanipulowane obrazki, byśmy mogli znowu bić pianę, hejtować i skakać sobie do gardeł. Nasze kliknięcia bądź wkurwy na portalach społecznościowych typu Facebook wyraźnie pokazują naszym pastuchom (czytaj: rządzącym), „co krowy lubią”. Ponieważ jako naród nigdy nie wyciągnęliśmy lekcji z historii, globalistyczny pastuch prowadzi zaprogramowane telewizją oraz socjotechniką „bydło” z pięknej i soczystej łąki dobrobytu do zagrody okolonej drutem kolczastym. Tam pastuch zdejmie nam z głowy okulary Virtual Reality, a po naszym słodkim, krowim, wirtualnym życiu nie pozostanie najmniejszy nawet ślad….

5 myśli na temat “Słodkiego krowiego życia, czyli jak VR opanowuje świat.

  1. Człowiek jeszcze nie naprawił problemów głodu, wojen czy nienawiści, a zabiera się za mniej naglące problemy. Wiem, że zwierzaki też są ważne, ale to tak jakhym pomagała sąsiadowi zamiast swojemu dziecku- czyli skupiam się na zwierzakach zamiast na człowieku. Chociaż z drugoej strony, może chociaż ten problem będziemy umieli naprawić. Uważam też, że kiedy memy produkty od takich zestersowanych zwierzaków, to rujnujemy sobie zdrowie, więc może jak zjemy szczęśliwą krowę, to jednak nam też się zdrowie poprawi magicznie.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Niemen śpiewając „Dziwny ten Świat” nie przewidział, że może on być jeszcze dziwniejszy. Wydaje się, że „lada chwila” wrócimy do epoki późnego niewolnictwa, skoro najbardziej rozwinięte społeczeństwa integrują się uznając jedynego Boga – mamonę. Miliardy ludzi będą więc nadal dojeni (o ie już nie są za „miskę ryżu”) niczym krowy. To chyba nieuchronna degeneracja cywilizacji.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Wiesz, skoro już wykorzystujemy te zwierzęta to i powinniśmy o nie dbać. To człowiek jest największym pasożytem na tej planecie, zagarnia wszystko co sie da, więc powinniśmy dawać swoim ofiarom coś z siebie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.