Ciekawostki

Auto – moja miłość.

Życie nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. Podobnie zresztą jak człowiek, który coraz częściej ma poważne problemy natury psychicznej. Bywa, że objawiają się one na zewnątrz dość....osobliwie. Jakiś przykład? proszę bardzo. Przedstawiam Wam Edwarda Smitha - 63-latka z Waszyngtonu, który kocha samochody. Powiecie pewne: i o co tyle szumu? też lubię gdzieś wyjechać sobie swoim używanym… Czytaj dalej Auto – moja miłość.

kontrowersyjne

Dzieci na uwięzi. Czyli słów parę o kontrowersyjnym gadżecie

Niedawno wpadł mi w oko pewien artykuł o wychowaniu dzieci. Przyznam szczerze, że nieco mnie zaskoczył. Bohaterem tekstu jest ojciec pięciorga maluchów, który prowadzi je "na smyczy".... Przynajmniej tak grzmi jego tytuł. Klasyczna przynęta mająca zachęcić czytelnika do przeczytania całej treści. Jak dobrze wiemy, nic tak mocno nie działa na naszą podświadomość oraz wyobraźnię, jak… Czytaj dalej Dzieci na uwięzi. Czyli słów parę o kontrowersyjnym gadżecie

refleksyjnie

Sposób na toksycznych ludzi.

Nie wiem, czy ktokolwiek z Was miał kiedyś do czynienia z grzybobraniem. To naprawdę fantastyczna sprawa. Nie zawsze tak myślałam, ale otwarłam się na tą przygodę dzięki nie żyjącym już dziadkom. To oni zaszczepili we mnie miłość i szacunek do przyrody. Jeśli choć raz byłeś na grzybach, dobrze wiesz jak to jest. Tak jak małe… Czytaj dalej Sposób na toksycznych ludzi.

Recenzje

Objawienie października. Czyli o Squid Game słów kilka.

"SQUID GAME" to jedna z najciekawszych propozycji platformy Netflix ostatniego czasu. Nigdy nie oglądałam żadnej produkcji koreańskiej, jednak przez wzgląd na bardzo pozytywne recenzje krytyków oraz moje długoletnie zainteresowanie psychologią, postanowiłam wziąć ten serial na warsztat. W końcu nasz kraj w dobie istniejącej pandemii staje się coraz bardziej autokratyczny (a stąd już niewielki krok do… Czytaj dalej Objawienie października. Czyli o Squid Game słów kilka.

kontrowersyjne

Język wroga trzeba znać – czyli krótka refleksja nad pandemiczną retotryką rządu.

Do napisania dzisiejszego posta zainspirował mnie jeden z ostatnich komentarzy tygodnia pana Gadowskiego. Być może część z Was go kojarzy i słucha od czasu do czasu. Cenię niezmiernie jego zaangażowanie, dorobek zawodowy, wyznawane wartości, trzeźwe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość i naturalną potrzebę ujawniania prawdy. Po raz pierwszy zaprezentowany przez niego materiał niesamowicie szeroko otworzył… Czytaj dalej Język wroga trzeba znać – czyli krótka refleksja nad pandemiczną retotryką rządu.