refleksyjnie

Bożonarodzeniowo

Długo mnie tu nie było, ale cóż....życie 🙂 Ostatnimi czasy żyjemy w ciągłym biegu. Dopiero dzisiaj znalazłam odrobinę czasu tylko dla siebie. Zasadniczo to mieliśmy z moim szalonym Tygrysem wpaść dzisiaj z wizytą na obiad do jego rodziców, lecz niestety musieliśmy wcześniejsze ustalenia odwołać. Męża po naszych wczorajszych odwiedzinach u moich rodziców coś zaczęło rozkładać,… Czytaj dalej Bożonarodzeniowo